Alfie Evans nie żyje

Redakcja
28.04.2018 08:21
Alfie Evans
fot. East News

Alfie Evans nie żyje. O śmierci chłopca poinformowali jego rodzice w specjalnym komunikacie. 23-miesięczny Alfie został odłączony od aparatury podtrzymującej życie w poniedziałek. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Alfie Evans zmarł w sobotę 28 kwietnia o 2:30 czasu brytyjskiego. O śmierci chłopca poinformowali jego rodzice. Złożyli podziękowania wszystkim, którzy ich wspierali.

"Mój gladiator rzucił tarczę i zyskał swoje skrzydła o 2.30. Kocham cię" - pisał Evans.
W podobnym tonie wybrzmiała wypowiedź matki chłopca, Kate James. 

"Nasz chłopiec zyskał skrzydła dzisiaj w nocy o 2.30. Mamy złamane serca. Dziękujemy wszystkim za wsparcie".

Zrzut ekranu 2018-04-28 o 08.29.00

Alfie Evans nie żyje

Alfie Evans cierpi na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. W poniedziałek wieczorem został on odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Opiekujący się nim zespół medyczny, który reprezentuje przed sądem interesy chłopca, ocenił, że dalsza terapia „nie jest w jego najlepszym interesie” i może być nie tylko „daremna”, ale także „nieludzka”.

W środę brytyjski sąd apelacyjny odrzucił apelację rodziców od wtorkowej decyzji sądu niższej instancji o zaprzestaniu podtrzymywania chłopca przy życiu i braku zgody na przewiezienie go do Włoch. Wcześniej włoskie MSZ zdecydowało o pilnym nadaniu mu włoskiego obywatelstwa i zapewniło o gotowości przewiezienia go do kraju w dowolnym momencie. Starania o uratowanie dziecka znana placówka pediatryczna podjęła na polecenie papieża Franciszka, który 18 kwietnia przyjął na audiencji ojca Alfiego.

Dowiedz się więcej:

RadioZET.pl/KM