Zamknij

"Kijów nie jest jeszcze bezpieczny. Atak rakietowy może się przytrafić w każdej chwili"

10.05.2022 14:37
Kijów
fot. KYDPL KYODO/Associated Press/East News

- Kijów nie jest jeszcze bezpiecznym miastem - mówi w rozmowie z reporterem Radia ZET Miłoszem Gocłowskim ambasador Polski w Kijowie. Bartosz Cichocki odradza na razie powrót na Ukrainę Polakom, którzy uciekali przed wojną.

Zdaniem ambasadora Polski w Kijowie ostatnie dni w mieście były raczej spokojne, jednak należy pamiętać, że Rosja wciąż dysponuje arsenałem, który może być skierowany w każde miejsce na Ukrainie.

Bartosz Cichocki ostrzega przed powrotem do Kijowa: wszystko może się zmienić

- Ewentualny atak rakietowy może się przytrafić w każdej chwili - mówi ambasador Cichocki i dodaje, że z całą pewnością nie rekomendowałby jeszcze powrotu. - Tu zarówno chodzi o zagrożenie fizyczne w wyniku działań wojennych, ale także sprawy bytowe - podkreśla w rozmowie z Radiem ZET.

Jak dodaje Cichocki, to przede wszystkim kwestia problemów z dostępnością paliw. - Nie brakuje wprawdzie produktów spożywczych, rynek usług także ruszył, ale to wszystko z powodu wojny jest po prostu droższe. Do tego, wszystko w każdej chwili może się zmienić - mówi Bartosz Cichocki.

- Minie jeszcze wiele czasu, zanim sytuacja na Ukrainie unormuje się. I choć zwycięstwo nad Rosją jest nieuniknione, to nie nastąpi to ani jutro, ani pojutrze - podkreśla w rozmowie z Radiem ZET ambasador RP w Kijowie.

RadioZET.pl/Radio ZET

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE

C