Zamknij

Amerykański generał kreśli obraz eskalacji na Ukrainie. "To byłoby straszne"

28.01.2022 21:02
Konflikt ukraińsko-rosyjski
fot. Russian Defense Ministry Press Service/Associated Press/East News

Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA gen. Mark Milley nakreślił w piątek przerażający obraz nowej wojny na Ukrainie. - To spowodowałoby dużą liczbę ofiar - mówił na konferencji prasowej wojskowy. Dodał, że konflikt pochłonąłby najwięcej ofiar w terenach miejskich.

Ukraina utrzymuje, że przy granicy z Rosją Kreml sprowadził ok. 127 tys. żołnierzy, sprzętu wojskowego, zapasu amunicji i szpitale polowe. USA i państwa europejskie ostrzegają przed wybuchem nowego konfliktu na Ukrainie. Władze w Kijowie dodają, że eskalacja ze strony Rosji jest możliwa w każdej chwili, ale uspokajają, że Rosja nadal nie ma zbyt dużo sił u granic, aby dokonać pełnowymiarowej inwazji.

W piątek w Waszyngtonie odbyła się konferencja prasowa sekretarza obrony Lloyda Austina i przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA gen. Marka Milley'a. Ten ostatni nakreślił konsekwencje potencjalnej eskalacji w konflikcie ukraińsko-rosyjskim.

Rosja grozi Ukrainie. Szef sztabu USA o konsekwencjach nowej wojny

- Gdyby to (eskalacja konfliktu - przyp. red.) rozpoczęło się na Ukrainie, byłoby to poważne i spowodowałoby znaczną liczbę ofiar. Możecie sobie wyobrazić, jak to może wyglądać w gęstych obszarach miejskich, wzdłuż dróg i tak dalej. To byłoby straszne, to będzie okropne - mówił gen. Milley.

Wojskowy dodał, że w przypadku eskalacji ucierpi głównie ludność cywilna. - Jeśli Rosja zdecyduje się na inwazję na Ukrainę, to nie będzie wolna od kosztów, jeśli chodzi o straty lub inne znaczące skutki - mówił gen. Milley.

Minister obrony USA Lloyd Austin powiedział w piątek, że prezydent Rosji Władimir Putin ma już obecnie zdolność bojową do podjęcia działań przeciwko Ukrainie. Szef Pentagonu zaznaczył jednak, że "wciąż jest czas i pole do dyplomacji". - Chociaż nie sądzimy, że prezydent Putin podjął ostateczną decyzję o użyciu sił przeciwko Ukrainie, to wyraźnie ma teraz tę zdolność – oświadczył Austin na konferencji prasowej.

Dodał, że "istnieje wiele dostępnych opcji obejmujących zajmowanie miast i znaczących terytoriów, ale także akty przymusu i prowokacyjne działania polityczne, takie jak uznanie terytoriów separatystycznych".

Szef Pentagonu podkreślił, że USA nadal skupiają się na zwalczaniu rosyjskiej dezinformacji, w tym wszystkiego, co może być wykorzystane jako pretekst do ataków na Ukrainę. Dodał, że USA zobowiązały się do pomocy Ukrainie w obronie, m.in. poprzez dostarczenie dodatkowej broni przeciwpancernej.

Mimo to Austin zaznaczył, że konflikt między Ukrainą a Rosją "nie jest nieunikniony". - Wciąż jest czas i pole do dyplomacji - zapewnił.

RadioZET.pl/AFP/PAP

C