Amerykański niszczyciel zderzył się na morzu z tankowcem. Zaginęło 10 marynarzy

Redakcja
21.08.2017 11:43
Amerykański niszczyciel zderzył się na morzu z tankowcem. Zaginęło 10 marynarzy
fot. Flickr

Amerykański niszczyciel rakietowy USS John S. McNain zderzył się z liberyjskim tankowcem w cieśninie Malakka. Po zdarzeniu okręt popłynął do bazy morskiej w Singapurze. Dziesięciu amerykańskich marynarzy wciąż uznanych jest za zaginionych.

Jak informują przedstawiciele amerykańskiej armii, niszczyciel ma poważnie uszkodzony kadłub, a woda zalała kilka pomieszczeń, m.in. maszynownię. Tankowiec Alnic MC również został uszkodzony, jednak jego ładunek nie wyciekł do morza. Jednostka w dniu kolizji przewoziła 12 tys. ton oleju napędowego z Tajwanu do Singapuru.

10 marynarzy wpadło do wody

Marynarka wojenna USA poinformowała, że pięciu marynarzy zostało rannych i śmigłowcami zostali przetransportowani do szpitala w Singapurze.

Obecnie na morzu trwa operacja poszukiwawczo-ratownicza, w której uczestniczą singapurskie śmigłowce i holowniki, jednostki malezyjskie i indonezyjskie, a także samolot marynarki wojennej USA. Dziesięciu marynarzy wciąż uznaje się za zaginionych i szansa na ich odnalezienie maleje z każdą godziną.

Trwają poszukiwania

Niszczyciel rakietowy USS John S. McCain to jednostka typu Arleigh Burke wchodząca w skład floty USA na Pacyfiku. Mierzy 154 metry i może płynąć z prędkością nawet 30 węzłów (55,5 km na godzinę). Na co dzień stacjonuje w japońskim porcie Yokosuka.

Na nagraniu widać uszkodzony kadłub amerykańskiego niszczyciela:

RadioZET.pl/PAP/Wikipedia/strz