Breivik nie daje za wygraną. Pozwał Norwegię do Trybunału Praw Człowieka

Redakcja
30.06.2017 07:29
Breivik nie daje za wygraną. Pozwał Norwegię do Trybunału Praw Człowieka
fot. AP/East News

Anders Breivik się nie poddaje. Po raz kolejny buntuje się przeciwko warunkom, jakie panują w więzieniu, w którym przebywa. Jego adwokat wystosował skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w związku z "nieludzkim traktowaniem" swojego klienta. 

Adwokat Andersa Breivika złożył w jego imieniu skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Zdaniem prawnika stopień izolacji, jakiej poddawany jest jego klient, zagraża zdrowiu psychicznemu osadzonego. Chodzi o to, że w ciągu sześciu lat odsiadywania wyroku, Anders Breivik widywał się jedynie ze strażnikami w więzieniu. Brak kontaktu z innymi ludźmi ma być zatem poważnym naruszeniem praw człowieka. 

Oeystein Storrvik, adwokat Breivika, podnosił też kwestię cenzurowania listów Breivika przez służby więzienne. Te kwestie wydały się tak istotne, że wystosowano pozew przeciwko państwu norweskiemu.

Zobacz także

Anders Breivik zmienił niedawno w sposób legalny dane osobowe. Teraz nazywa się Fjotolf Hansen. Hansen to bardzo popularne w Norwegii nazwisko, natomiast Fjotolf to imię niezwykle rzadkie, jeśli nie nieznane - podawały media zagraniczne.

Breivik odsiaduje wyrok 21 lat więzienia za zabicie 77 osób w Oslo i na norweskiej wyspie Utoya. To najwyższy wymiar kary przewidziany w norweskim sądownictwie. W uzasadnionych przypadkach można jednak ten okres wydłużyć. 

W czerwcu skargę rozpatrzył sąd apelacyjny w Oslo. Orzekł, że państwo nie naruszyło praw Breivika (teraz Hansena) trzymając go w izolacji czy zakuwając w kajdanki. Zdaniem mordercy był zakuwany w kajdanki "zbyt często". Zaprzeczono zatem oskarżeniom o "nieludzkie traktowanie" więźnia. Dlatego też adwokat Brevika zdecydował się skierować sprawę wyżej - do trybunału międzynarodowego. 

Zobacz także

22 lipca 2011 roku Ander Breivik dokonał masakry. Zabił 77 osób w stolicy Norwegii oraz na wyspie Utoya, gdzie miała swój obóz młodzieżówka lewicowej Partii Pracy. Ten skrajnie prawicowy ekstremista dokonał tym samym największego w Norwegii w czasach pokojowych masowego morderstwa.

RadioZET.pl/KM