Zamknij

Duda w Chicago. Odsłonięto tablicę poświęconą prezydentom: Kaczyńskiemu i Kaczorowskiemu

Redakcja
21.05.2018 07:14
Andrzej Duda
fot. PAP

Prezydent Andrzej Duda odsłonił w niedzielę wieczorem miejscowego czasu w kościele św. Ferdynanda w Chicago tablicę poświęconą byłemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i ostatniemu prezydentowi na uchodźstwie Ryszardowi Kaczorowskiemu, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

— Ryszard Kaczorowski, rocznik 1919, harcerz, żołnierz, polityk, ostatni prezydent Rzeczypospolitej na uchodźstwie. Można powiedzieć w jakimś sensie symbol polskiej emigracji, ale również i symbol myślenia tej emigracji o Polsce, czyli wasz symbol jako tych, którzy mieszkają poza granicami Polski — mówił prezydent do zgromadzonych w kościele św. Ferdynanda przedstawicieli Polonii po zakończeniu mszy św.

Andrzej Duda w USA

— Z drugiej strony prezydent Rzeczpospolitej, prof. Lech Kaczyński, wspaniały człowiek, inteligent wielkiej klasy, ale przede wszystkim wielki patriota, który walczył za tę Polskę w Polsce o to, żeby była wolna, prawdziwie niepodległa, prawdziwie suwerenna — mówił Duda.

Zaznaczył, że obaj oni lecieli do Katynia, by oddać hołd polskim oficerom. — Lecą razem i razem giną. To wielki symbol jedności Polaków mieszkających w Polsce i Polaków, którzy mieszkają poza jej granicami, jedności tak niezwykle potrzebnej — podkreślił Duda.

Apelował do Polonii, by była jednością. — Chciałbym, żebyście byli jednością i chciałbym, żebyście byli jako jedność postrzegani, także przez polityków w Stanach Zjednoczonych, żeby oni czuli respekt wobec Polonii, Polaków, a tym samym wobec Polski, żeby mieli pewność, że jeżeli coś będzie nie tak, to Polacy staną w obronie swojej ojczyzny, że nie pozwolą szargać jej dobrego imienia — powiedział Duda.

Jak zaznaczył, politycy w USA powinni wiedzieć, że Polonia oczekuje od nich „polityki, która będzie polityką sojuszniczą wobec Polski” i za taką politykę będą przez Polonię nagradzani głosami, a tym, którzy takiej polityki prowadzić nie chcą, Polonia nie będzie dawała głosu.

Zobacz także

— Chciałbym, żebyście w tym zakresie także byli jednym. To niezwykle ważne, bo wtedy będą nas szanować i wy będziecie tutaj w Stanach Zjednoczonych coraz bardziej szanowani, gdy będziecie jednością i kiedy będzie wiadomo, że Polacy są razem — podkreślił prezydent.

Duda zaznaczył, że „był ogromnie dumny”, gdy w rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem — m.in. w rozmowie telefonicznej po tym, jak został on wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych — usłyszał od niego, że „w Polonii jest siła”.

Prezydent kończy w niedzielę swoją pięciodniową wizytę w Stanach Zjednoczonych. W jej trakcie m.in. prowadził debatę wysokiego szczebla w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w związku z objęciem przez nasz kraj przewodnictwa w tym gremium, a także spotkał się w chicagowskim Millennium Park z amerykańską Polonią.

RadioZET.pl/PAP/DG