Zamknij

Anglia: Epidemia rozwija się szybciej niż w najgorszym scenariuszu

31.10.2020 01:47
Lekarze - zakaźnicy
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Epidemia koronawirusa w Anglii rozwija się szybciej niż przewidywał rozsądny najgorszy scenariusz przygotowań władz do zimy - wynika z opublikowanych dokumentów naukowej grupy doradczej ds. kryzysowych SAGE.

Rozsądny najgorszy scenariusz jest wykorzystywany przez urzędników i publiczną służbę zdrowia do planowania na najbliższe miesiące.

Według tego scenariusza, w trakcie zimy z powodu Covid-19 umrze 85 tys. osób. SAGE ostrzegła także, iż dobowa liczba zgonów w Anglii na razie jest zgodna z tym scenariuszem, ale "jest prawie pewne, że przekroczy go w ciągu najbliższych dwóch tygodni". Dokument, który sporządzony został 14 października, wskazuje, że sytuacja jest gorsza niż zakładano.

Zakażonych jest zdecydowanie więcej

Naukowcy szacują, że do połowy października każdego dnia w Anglii od 43 tys. do 74 tys. osób zakażało się koronawirusem (chodzi o liczbę faktycznych zarażeń, a nie wykrytych, która jest znacznie mniejsza i wynosiła w tym czasie kilkanaście tysięcy dziennie). "To znacznie przekracza projekcję rozsądnego najgorszego scenariusza, w którym liczba codziennych infekcji w Anglii pozostawała przez cały październik pomiędzy 12 tys. a 13 tys." - napisano w dokumencie.

W raporcie dodano, że liczba osób chorych na Covid-19 potrzebujących opieki szpitalnej już jest wyższa niż zakładał scenariusz.

Kolejny lockdown

Dziennik "The Times" podał, że premier Boris Johnson w związku z obawami, że szpitale mogą zostać przytłoczone liczbą chorych, rozważa nowy ogólnokrajowy lockdown. Decyzja w tej sprawie miałaby zostać ogłoszona w przyszłym tygodniu.

Krótkie lockdowny w celu zatrzymania epidemii wprowadziły już rządy Irlandii Północnej i Walii. W Irlandii Północnej jest on przewidziany na cztery tygodnie, z czego dwa już minęły, zaś w Walii na 17 dni, co oznacza, że pozostało jeszcze 10. Ponieważ ochrona zdrowia jest kompetencją zdecentralizowaną, decyzja brytyjskiego rządu odnoszą się tylko do Anglii. W Szkocji, Walii i Irlandii Północnej decyzje są w gestii regionalnych rządów.

RadioZET.pl/PAP