Zamknij

Zabiła swojego męża. Dostanie po nim gigantyczny spadek. Była jego ofiarą

29.05.2020 20:01
Sally Challen
fot. East News/Matrix Media Group

Sally Challen otrzyma ogromny spadek po mężu. To przełomowy wyrok angielskiego wymiaru sprawiedliwości. Kobieta 10 lat temu zamordowała swojego męża. Przez 40 lat była ofiarą przemocy domowej. 

Richard Challen został zamordowany 10 lat temu. 61-latka zabiła żona w ich luksusowej willi w Surrey. To właśnie tą nieruchomość otrzyma w spadku 66-latka. Udowodniła w sądzie, że przez lata była ofiarą przemocy domowej — poinformowało BBC.

Sally Challen otrzyma spadek po mężu

Sally poznała swojego męża, gdy miała 15 lat - Richard miał wtedy 21. Oskarżona pracowała w policji. Jej mąż był przedsiębiorcą w branży sprzedażowej. Para doczekała się dwóch synów. Zgromadziła też ogromny majątek.

Zobacz także

Jak się okazało później, ich wspólne życie nie było łatwe. Richard Challen był agresywny, Sally stała się jego ofiarą. Jak podaje BBC, w 2010 roku kobieta dowiedziała się, że jej mąż zdradza ją z prostytutkami, poczuła ogromną złość. Doszło do awantury domowej, w której kobieta zatłukła młotkiem Richardsona.

Zobacz także

W 2011 roku Sally Challen została skazana na dożywocie. Po wieloletniej batalii sądowej udało się jej udowodnić, że była ofiarą swojego męża. Richardson znęcał się nad nią przez 40 lat. Sąd uznał, że kobieta zabiła, gdyż była wykończona psychicznie. W 2019 roku zmieniono wyrok na zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Wtedy też sąd uznał, że 10 lat więzienia wystarczy kobiecie.

Zobacz także

Niedawno angielski wymiar sprawiedliwości zadecydował, że kobieta może odziedziczyć po zmarłym mężu nieruchomość wartą milion funtów. Kobieta chce jednak przekazać willę synom, którzy przez lata pomagali jej w walce o wolność.

RadioZET.pl/BBC