Aparat wpadł Japonce do morza. Odnaleźli go po 30 miesiącach [FOTO]

Redakcja
29.03.2018 23:57
Aparat
fot. Shutterstock

Na Tajwanie podczas wycieczki szkolnej uczniowie znaleźli pokryty skorupiakami aparat fotograficzny. Postanowili, że odnajdą jego właścicielkę. Udało im się!

Aparat został zgubiony przez Japonkę podczas wakacji 2,5 roku wcześniej. Serina Tsubakihara rozpoznała siebie na zdjęciach zamieszczonych w internecie. W ten sposób uczniowie postanowili odszukać właścicielkę aparatu, który po zdjęciu wodoodpornej osłony, był w idealnym stanie.

Aparat przeleżał 2,5 roku w morzu

Początkowo nastolatkowie nie wiedzieli, co znaleźli, ponieważ cały sprzęt pokryty był grubą warstwą skorupiaków i mułu. Okazało się, że aparat został zgubiony aż 250 kilometrów od miejsca, gdzie trafił w ręce 11-letniego ucznia.

Przepłynął 250 kilometrów

Nie mogli uwierzyć, że aparat wyłowiony z wody wciąż działa. Na jego karcie były zdjęcia, dzięki którym udało się odnaleźć jego właścicielkę. Serina Tsubakihara, zszokowana studentka, już dawno temu pogodziła się z utratą sprzętu. — Nurkowałam i zgubiłam go, gdy jednemu z moich znajomych zabrakło powietrza i potrzebował pomocy! — wspomina w rozmowie z telewizją BBC.

Tak wyglądał aparat odnaleziony po 2,5 roku w morzu:

Aparat leżał 2,5 roku w morzu
fot. PAP

RadioZET.pl/BBC/fakt24/strz