Dżamal Chaszodżdżi nie żyje - przyznaje Arabia Saudyjska. Co na to USA?

Redakcja
20.10.2018 09:14
Dżamal Chaszodżdżi nie żyje - przyznaje Arabia Saudyjska. Co na to USA?
fot. PAP/EPA

Ponad dwa tygodnie od zaginięcia Dżamala Chaszodżdżiego Arabia Saudyjska przyznała, że dziennikarz nie żyje.  Krytyczny wobec władz w Rijadzie saudyjski dziennikarz, na co dzień mieszkający w USA, miał zginąć w trakcie kłótni w konsulacie w Stambule.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Oficjalna saudyjska agencja prasowa Spa poinformowała w nocy z piątku na sobotę, że Chaszodżdżi zginął podczas kłótni, do jakiej doszło w konsulacie między nim a "wieloma osobami". W związku z tym zabójstwem aresztowano 18 osób.

- Rozmowy między Dżamalem Chaszodżidżim i tymi, których spotkał w konsulacie królestwa w Stambule (...) doprowadziły do bójki, która zakończyła się jego śmiercią - podała saudyjska agencja, cytując prokuraturę w Rijadzie.

Władze Arabii Saudyjskiej nie podały, co stało się z ciałem dziennikarza.

Odpowiedź USA

Prezydent USA Donald Trump uznał te wyjaśnienia za wiarygodne.

- To bardzo ważny krok, tak jak i aresztowania wielu osób - powiedział Donald Trump.

Trump podkreślił, że nie chce publicznie podważać oficjalnego stanowiska władz w Rijdzie. Przyznał jednak, że sprawa nie jest do końca wyjaśniona.

- Mamy kilka pytań. Dlatego zamierzam porozmawiać z saudyjskim następcą tronu, księciem Mohammedem ibn Salmanem - powiedział prezydent.

Zobacz także

Trump zapowiedział, że będzie współpracował z Kongresem w sprawie reakcji USA na śmierć Chaszodżdżiego, ale - jak podkreślił – wolałby, aby ewentualne sankcje wobec Rijadu nie obejmowały anulowania zamówień wojskowych, bo kosztowałoby to setki tysięcy amerykańskich miejsc pracy.

Podkreślił też znaczenie dotychczasowej bliskiej współpracy USA i Arabii Saudyjskiej.

- To nie jest łatwa sytuacja. Potrzebujemy ich jako przeciwwagi dla Iranu - mówił Trump.

Podkreślił jednocześnie, że to, co się stało z Chaszodżdżim, jest nie do zaakceptowania.

Zobacz także

Tajemnicza śmierć w konsulacie

2 października, publikujący m.in. w The Washington Post Chaszodżdżi, wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze ślubem, po czym ślad po nim zaginął. Turcja dysponuje nagraniami, z których wynika, że krytyczny wobec rządów następcy saudyjskiego tronu dziennikarz został zamordowany, a jego ciało zostało stamtąd wywiezione.

Do tej pory Arabia Saudyjska konsekwentnie odrzucała oskarżenia o zamordowanie Dżamala Chaszodżdżiego.

RadioZET.pl/PAP/JŚ