Zamknij

Premier Armenii podał się do dymisji. "Nowa historyczna epoka"

Redakcja
16.10.2018 20:55
Armenia. Premier Nikol Paszynian podał się do dymisji
fot. AP Photo/Sergei Grits/East News

Premier Armenii Nikol Paszynian, który doszedł do władzy na fali demonstracji wiosną tego roku, podał się we wtorek do dymisji. Tym samym, jak poinformował, chce doprowadzić do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych. Głosowanie może odbyć się 9 grudnia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Paszynian już wcześniej zapowiadał, że wśród priorytetów nowego rządu jest przeprowadzenie wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Obecnie większość głosów w parlamencie ma rządząca do niedawna Republikańska Partia Armenii, która przeszła do opozycji.

- Cel dymisji to doprowadzenie do końca rewolucji poprzez przeprowadzenie przedterminowych wyborów i przywrócenie władzy narodowi - powiedział Paszynian, ogłaszając swoją decyzję na żywo na antenie państwowej telewizji.

Zobacz także

- Jeśli w grudniowych wyborach wybiorą państwo naszą siłę polityczną, zostanę ponownie wybrany na urząd premiera - zwrócił się do widzów.

Dodał, że do dymisji poda się cały rząd, jednak zarówno Paszynian, jak i ministrowie, będą kontynuować pełnienie swych obowiązków. Wyraził też nadzieję, że jego przeciwnicy nie będą próbować "przekraczać czerwonej linii", wybierając swoich kandydatów na premiera.

Zobacz także

Przed wtorkowym posiedzeniem rządu Paszynian powiedział, że Armenia wkracza w "nową historyczną epokę", podczas której "powinna doprowadzić do końca pokojową aksamitną rewolucję, rozpoczętą wiosną".

Zgodnie z konstytucją Armenii przedterminowe wybory mogą być zwołane jedynie, gdy premier złoży dymisję i parlament nie wybierze jego następcy w ciągu dwóch tygodni.

W takim przypadku wybory powinny odbyć się w ciągu nie wcześniej niż 30 i nie później niż 45 dni. Jako orientacyjną datę przeprowadzenia wyborów media wskazują 9 grudnia.

Paszynian stanął na czele rządu Armenii 8 maja w wyniku masowych protestów przeciwko korupcji i kumoterstwu. Demonstrujący domagali się m.in. dymisji premiera Serża Sarkisjana, który rządził krajem przez ponad dziesięć lat. Nowy rząd utworzono 12 maja.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD