Zamknij

Atak na gazociągi Nord Stream. CNN: w pobliżu zaobserwowano rosyjskie okręty

29.09.2022 10:30

CNN informuje, że w pobliżu wycieków z gazociągów Nord Stream zaobserwowano okręty wsparcia rosyjskiej marynarki wojennej. Kreml publicznie zaprzeczył, że Rosja uderzyła w rurociągi. Dmitrij Pieskow nazwał zarzut "przewidywalnie głupim i absurdalnym".

Władimir Putin
fot. OLGA MALTSEVA /AFP /East News

Amerykańska stacja CNN podaje, że w poniedziałek i wtorek na Bałtyku, w pobliżu wycieków z gazociągów Nord Stream, zaobserwowano okręty wsparcia rosyjskiej marynarki wojennej. CNN powołuje się na dwóch zachodnich przedstawicieli wywiadu i źródło powiązane ze sprawą.

- Nie jest jasne, czy okręty miały coś wspólnego z tymi eksplozjami – przekazali informatorzy – ale jest to wątek, który śledczy będą badać. Jeden z przedstawicieli wywiadu powiedział też, że rosyjskie jednostki zaobserwowano również niedaleko tych obszarów w zeszłym tygodniu.

CNN: Rosyjskie okręty w pobliżu wycieków z Nord Stream

Trzej amerykańscy oficjele – podaje CNN - powiedzieli, że USA nie wiedzą, kto mógł stać za prawdopodobnymi eksplozjami, które w niedzielę i poniedziałek spowodowały wycieki w dwóch rurociągach. Rosyjskie okręty rutynowo działają w tym obszarze – powiedział cytowany przez CNN duński urzędnik wojskowy, który podkreślił, że ich obecność nie musi dowodzić, że to Rosja ponosi odpowiedzialność za uszkodzenia.

- Widzimy je w każdym tygodniu – powiedział duński wojskowy. - Rosyjska aktywność na Morzu Bałtyckim wzrosła w ostatnich latach. Dość często testują naszą czujność - zarówno na morzu, jak i w powietrzu.

CNN poinformowała, że Dania i Szwecja prowadzą śledztwo w sprawie wycieku. Nie przeprowadzono jeszcze inspekcji na miejscu zdarzenia, a informacje są nadal skąpe. Jeden z urzędników powiedział, że na ocenę rządu duńskiego przyjdzie poczekać, ponieważ ciśnienie w rurach utrudnia podejście do miejsca wycieków, ale inny informator uznał, że badanie przyczyn może rozpocząć się już w najbliższą niedzielę.

Wysocy rangą urzędnicy zachodni powstrzymują się przed przypisaniem ataku na gazociągi Rosji lub jakiemukolwiek innemu państwu. Kreml publicznie zaprzeczył, że uderzył w rurociągi. Dmitrij Pieskow nazwał zarzut "przewidywalnie głupim i absurdalnym".

loader

RadioZET.pl/ PAP/ CNN