Zamknij

Iran mści się za zabicie Sulejmaniego. Trump: „Wszystko jest w porządku”

08.01.2020 09:43
Donald Trump
fot. AP/Associated Press/East News

Po irańskim ataku na bazy USA w Iraku Donald Trump odniósł się do zdarzeń na Twitterze. Wszystko jest w porządku - zapewnił prezydent USA. Oficjalne oświadczenie ma wydać w środę po południu.

Atak rakietowy ze strony Iranu na dwie amerykańskie bazy wojskowe w Iraku - Al Asad i lotnisko wojskowe w Irbilu został potwierdzony przez Pentagon jeszcze w nocy z wtorku na środę. Odpowiedzialność za atak wziął irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Irackie wojsko w komunikacie poinformowało, że na terytorium tego kraju spadły 22 pociski rakietowe

Według strony amerykańskiej nie ma ofiar, z kolei irańska telewizja państwowa mówi o 80 zabitych "amerykańskich terrorystach". - Nie będziemy oszczędzać Amerykanów – powiedział jeden z dowódców Korpusu Strażników Rewolucji.

Donald Trump zwołał naradę z szefami dyplomacji i obrony. Do Białego Domu przybyli m.in. sekretarz stanu Mike Pompeo oraz szef Pentagonu Mark Esper. Oficjalne oświadczenie prezydent ma wydać w środę rano czasu miejscowego (po południu czasu polskiego). Wcześniej, w nocy, do ataku odniósł się na Twitterze.

Wszystko jest w porządku! Pociski wystrzelono z Iranu w kierunku dwóch baz wojskowych w Iraku. Trwa szacowanie ofiar i zniszczeń. Na razie jest dobrze! Mamy najsilniejszą i najlepiej wyposażoną armię na świecie! Wydam oświadczenie jutro rano

- napisał Donald Trump. Irańska telewizja państwowa napisała później, że tweet Trumpa ma na celu umniejszenie strat wyrządzonych w tych nalotach.

Atak na bazy USA w Iraku

W nocy z wtorku na środę czasu polskiego Iran przeprowadził rakietowy atak na dwie bazy wojskowe USA w Iraku. Trwa szacowanie strat. Urzędnicy w Waszyngtonie informują, że nie ma na razie doniesień o ofiarach.

Według irańskich władz ostrzał baz to pierwsza część odwetu za zabicie przez wojska USA w ubiegłym tygodniu w Bagdadzie generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej irańskiej jednostki wojskowej Al-Kuds.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zażądał od Waszyngtonu, by natychmiast wycofał wojska z regionu, "jeśli nie chce więcej zabitych żołnierzy". 

Zobacz także

RadioZET.pl/Twitter/CNN/PAP