Seria kataklizmów w Australii. Potężna burza piaskowa i grad jak piłki golfowe

20.01.2020 18:17
Australia. Powodzie, potężna burza piaskowa i gradobicia. Pogoda nie ma litości
fot. Youtube screen

Pożary w Australii doprowadziły do katastrofalnych zniszczeń. Teraz problemem są też burze piaskowe, gradobicia o nieprawdopodobnej skali i ulewy. Intensywne opady pomagają w walce z szalejącym wciąż ogniem, ale doprowadzają też do licznych powodzi.

Pogoda nie ma dla Australii litości. Mieszkańcy od kilku miesięcy walczą z niszczycielskimi pożarami, teraz mierzą się z kolejnymi ekstremalnymi zjawiskami. Zaczął padać deszcz, który fakt – pomaga w gaszeniu pożarów, ale jego intensywność doprowadza do powodzi. W Gold Coast w Queensland w ciągu zaledwie 12 godzin spadło trzy razy więcej deszczu, niż wynosi miesięczna norma, a lokalne rzeki występują z brzegów. Ewakuować trzeba było m.in. koale z zoo Australian Reptile Park niedaleko Sydney.

Gradobicia, które w ostatnich dniach zaczęły coraz częściej przechodzić przez Australię, doprowadzają do ogromnych zniszczeń. W stolicy kraju, Canberze, spadł grad o średnicy piłek golfowych, niszcząc samochody, sklepowe witryny i raniąc zwierzęta.

Zobacz także

Burze piaskowe po pożarach w Australii

Zagrożeniem są też burze piaskowe. Ta przeszła m.in. przez Nową Południową Walię, najbardziej dotkniętą przez szalejące niedawno pożary. Porywisty wiatr wzbił w powietrze przesuszoną ziemię, a chmura wysokości co najmniej dziesięciu pięter pokryła pyłem całe miasta - m.in. Narromine i Dubbo. W sieci pojawiają się nagrania, ukazujące skalę zjawiska.

Przypomnijmy, że w szalejących od października pożarach australijskiego buszu życie straciło 28 osób. Ogień zniszczył ponad 2 000 domów i roślinność na powierzchni 10 milionów hektarów odpowiadającej powierzchni Portugalii lub Południowej Korei. Zginął nawet miliard dzikich zwierząt, a wiele gatunków jest teraz skrajnie zagrożonych wyginięciem.

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl/BBC/Nine News Australia/CNN