Zbiorowy gwałt na 14-latce? Nie, bo dziewczyna była… nieprzytomna

02.11.2019 20:31
Barcelona. Sąd nie uznał zbiorowego gwałtu na 14-latce, bo ofiara była nieprzytomna
fot. Twitter screen

Skandaliczny wyrok sądu w Barcelonie wywołał w Hiszpanii falę protestów. Chodzi o głośną sprawę zbiorowego gwałtu na 14-latce. Sąd orzekł, że nie doszło do gwałtu, a do wykorzystania seksualnego, bo nieprzytomna dziewczyna nie mogła się bronić. Ta zmiana kwalifikacji czynu sprawiła, że kary dla jej oprawców są o wiele niższe.

To nie był zbiorowy gwałt, tylko wykorzystanie seksualne – tak orzekł sąd w Barcelonie. Chodzi o jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich lat, którą żyła i nadal żyje cała Hiszpania.

Wszystko wydarzyło się w październiku 2016 roku w oddalonej o 60 kilometrów od Barcelony miejscowości Manresa w Katalonii. Podczas zabawy w opuszczonej fabryce sześciu mężczyzn w wieku od 19 do 26 lat miało na zmianę gwałcić 14-letnią dziewczynkę. Byli wśród nich Hiszpanie, Kubańczycy i Argentyńczyk. 

Nastolatka, będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków, była nieprzytomna i nie broniła się. I właśnie to – zdaniem sądu - świadczy o tym, że gwałtu nie było. Inaczej mówiąc, nie doszło do przemocy lub zastraszania, co jest czynnikiem koniecznym według hiszpańskiego prawa, by czyn uznać za gwałt.

Zobacz także

Wataha z Manresy

Oskarżeni zostali w mediach określeni mianem „Watahy z Manresy”. Mężczyźni zaprzeczali zarzutom i twierdzili, że nie znają poszkodowanej 14-latki. Choć ona sama zeznała, że niewiele pamięta, na jej bieliźnie znaleziono DNA co najmniej jednego z oskarżonych.

W czwartek w sprawie „watahy” zapadł wyrok. Sąd za wykorzystanie seksualne zasądził 12 tysięcy euro na rzecz poszkodowanej i skazał pięciu z sześciu oskarżonych - dwóch na 12 lat więzienia, a trzech pozostałych na 10 lat. Gdyby czyn uznano za gwałt, kary mogłyby być nawet dwukrotnie wyższe.

Hiszpańska opinia publiczna nie kryje oburzenia. Na ulice wyszli aktywiści i mieszkańcy miast, protestując przeciw decyzji sądu.

Kolejny oburzający wyrok »Patriarchalnej Sprawiedliwości«, która nie chce zrozumieć, że tylko »tak« znaczy »tak«. Nie jestem sędzią i nie wiem, na ile lat więzienia zasłużyli. Wiem jednak, że to nie wykorzystanie seksualne, to gwałt

– napisała na Twitterze burmistrz Barcelony Ada Colau.

Fala zbiorowych gwałtów w Hiszpanii

Hiszpańskie media przypominają o zatrważających statystykach, zgodnie z którymi w tym kraju  liczba zbiorowych gwałtów na kobietach drastycznie rośnie. O ile w całym 2017 roku było ich 14, to tylko od stycznia do sierpnia 2019 r. zanotowano ponad 40 takich przestępstw.

Zobacz także

 RadioZET.pl/El País /El Mundo/La Vanguardia