Zamknij

Bejrut. Policja zaczęła strzelać do tłumu. Ponad 100 osób z obrażeniami

08.08.2020 19:19
Bejrut
7 Zobacz galerię
fot. PAP/EPA

Sobotni protest w Bejrucie przerodził się w starcie z policją. Demonstranci wtargnęli do budynku MSZ. W centrum miasta policja zaczęła strzelać do tłumu - podał Reuters.

Podczas protestów w Bejrucie demonstranci próbowali sforsować barykadę blokującą przejście do budynku parlamentu. Następnie wtargnęli do gmachu i zapowiedzieli okupację gmachu MSZ, a także przeprowadzili szturm na gmach ministerstwa gospodarki. Protestujący skandowali hasła przeciwko władzy, palili portrety przywódców i wywiesili na gmachu transparenty. 

Ponad 110 osób odniosło obrażenia, a 32 zostało hospitalizowanych w wyniku starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa - podał Libański Czerwony Krzyż. Policja użyła wobec protestujących gumowych kul. Według Al-Dżaziry użyto również ostrej amunicji.

Protesty w Libanie. Premier zaproponuje przedterminowe wybory 

Premier Libanu Hasan Diab stwierdził w przemówieniu w sobotę, że Liban potrzebuje "nowego parlamentu i nowych elit". Zapowiedział, że w poniedziałek zaproponuje wcześniejsze wybory w kraju. Zapewnił, że wszyscy, którzy przyczynili się do wybuchu w Bejrucie, zostaną ukarani.

Wzywam wszystkie partie, aby nie przeszkadzały w odbudowie kraju

- stwierdził Diab, dodając, że solidaryzuje się z protestującymi w Bejrucie i podziela ich pragnienie zmiany.

Odnosząc się do wtorkowej katastrofy w Bejrucie, premier ocenił, że do tragedii doprowadziła korupcja i niekompetencja. 

Bejrut. Polscy strażacy kończą ratowniczy etap działań

Polscy strażacy, którzy ruszyli z pomocą do stolicy Libanu, kończą ratowniczy etap działań w cywilnej strefie poza portem. Obok Polaków zgodę na tak zaawansowane działania otrzymali tylko Francuzi. Polscy ratownicy będą teraz pomagać Libańczykom w ocenie stabilności uszkodzonych budynków. W grupie polskich strażaków jest: 39 ratowników grup poszukiwawczych z Warszawy, Poznania, Łodzi, Nowego Sącza, czterech ratowników chemicznych oraz cztery psy. Ratownicy są przygotowani na siedem dni ciągłej pracy na miejscu. Grupą dowodzi st. bryg. Mariusz Feltynowski, kierujący wcześniej działaniami ratowniczymi w czasie misji po trzęsieniach ziemi na Haiti i w Nepalu.

Przez najbliższe dni Polska będzie kontynuowała pomoc dla Libanu. Prawdopodobnie wysłany tam zostanie następny samolot z transportem, który zabierze strażaków i medyków z powrotem do kraju.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP