Zamknij

Bejrut. Rozkład saletry amonowej przyczyną tragedii. Skąd wzięła się w porcie?

05.08.2020 14:41
Bejrut
fot. PAP/EPA

Rozkład saletry amonowej może skutkować wybuchem, co było już przyczyną podobnych katastrof jak ta w Bejrucie, gdzie zginęło ponad 100 osób, 4 tys. odniosło rany, a część miasta uległa zniszczeniu. Miały one miejsce m.in. we Francji w 2001 r. i w USA w 2013 r. Media przypominają również, że substancja od siedmiu lat przechowywana była w jednym z portowych magazynów, mimo że służby celne kilkukrotnie zwracały uwagę, jakie niebezpieczeństwo może to rodzić. 

Liban. Bejrut. W wyniku eksplozji, do jakiej doszło we wtorek w Bejrucie, zginęło co najmniej sto osób - poinformował w środę libański oddział Czerwonego Krzyża. Liczbę rannych oceniono na 4 tys. Media piszą o "apokaliptycznych zniszczeniach", jakie dotknęły Bejrut. Według szacunków gubernatora Bejrutu, ponad 300 tys. osób pozostaje bez dachu nad głową. Za przycznę eksplozji podaje się rozkład saletry amonowej, której duże ilości znajdowały się od kilku lat w jednym z magazynów w porcie w Bejrucie. 

Saletra amonowa - tragedie z przeszłości

Azotan amonu, czyli saletra amonowa, to nieorganiczny związek chemiczny z grupy saletr. Jest substancją bezwonną. Wykorzystuje się ją głównie do nawożenia gleby w uprawach rolniczych. Związek ten jest również składnikiem wielu materiałów wybuchowych.

Zobacz także

W mniej odległych czasach również miało miejsce kilka wypadków, do których przyczynił się azotan amonu. We wrześniu 2001 r. doszło do wybuchu przechowanych w starym hangarze lotniczym w Tuluzie 300 ton saletry amonowej. Wybuch był odczuwalny w promieniu 80 km od miejsca eksplozji. Zginęło 341 osób - przypomina AFP. W kwietniu 2004 r. w północnokoreańskim mieście Ryongchon doszło do zderzenia dwóch pociągów, z których jeden przewoził saletrę amonową, a drugi paliwo. Zginęły według oficjalnych danych 154 osoby.

Siedem lat później, w zakładach nawozów sztucznych West Fertilizer umiejscowionych w Waco na zachód od miasta Teksas doszło do celowego podpalenia składowiska saletry amonowej. Wybuch spowodował śmieć 15 osób. Rannych było 160 osób. Śledztwo wykazało, że związek chemiczny był przechowywany w niezgodny z normami sposób.

Zobacz także

Saletra amonowa została też wykorzystana przez sprawcę zamachu bombowego w Oklahoma City w kwietniu 1995 r. Timothy McVeigh użył 2 ton azotanu amonu, by spowodować eksplozję przed budynkiem administracji. Wybuch przyczynił się do śmierci 168 osób.

Wybuch w Bejrucie - jakie były przyczyny?

Jakie były bezpośrednie przyczyny eksplozji, do której doszło we wtorek w Bejrucie, jeszcze nie wiadomo; trwa ocena przyczyn i skutków katastrofy. Prezydent Michel Aoun zwołał nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego, a premier Hassan Diab ogłosił środę dniem żałoby narodowej i zapowiedział, że kierownictwo składów, które zezwoliło na to, by 2750 ton saletry amonowej, skonfiskowanej w 2014 r., było przechowywane bez stosownych zabezpieczeń, zostanie pociągnięte do odpowiedzialności.

Zobacz także

Media w Libanie spekulują, że eksplozja mogła zostać sprowokowana. Część z nich twierdzi, że do wybuchu doszło podczas spawania w magazynie, co miało zapobiec częstym tam kradzieżom. - Saletrę amonową trudno zapalić, trzeba się trochę postarać - podkreśliła w rozmowie z AFP profesor Jimmie Oxley z Uniwersytetu Rhode Island, która badała warunki spalania azotanu amonu.

Nie jest też łatwo ją "zdetonować", bo jest to możliwe tylko w przypadku zanieczyszczenia substancją niekompatybilną lub intensywnym źródłem ciepła

- dodała. Wyjaśniła, że w związku z tym przechowywanie saletry amonowej musi spełniać wymóg całkowitego odizolowania od cieczy łatwopalnych, powodujących korozję, a także łatwopalnych ciał stałych, a nawet substancji wydzielających ciepło".

Bejrut. Skąd saletra amonowa wzięła się w magazynie?

Ale jakim cudem tak duże ilości saletry amonowej znalazły się w portowym magazynie w Bejrucie? Odpowiedzi na to pytanie udzieliła telewizja Al Jazeera, która na swoim anglojęzycznym profilu na Twitterze przybliżyła historię sprzed kilku lat. 

Saletra trafiła tam w 2013 roku, gdy transportujący ją statek Rhosus, płynący do Mozambiku, musiał zacumować w porcie z przyczyn technicznych. Po tym, jak okręt opuściła załoga, ładunek został przeniesiony do jednego z tamtejszych magazynów.

Zobacz także

Al Jazeera podaje, że w latach 2014-17 służby celne co najmniej sześciokrotnie zgłaszały konieczność usunięcia ładunku. Zwracały uwagę na niebezpieczeństwo, z jakim wiąże się przechowywanie azotanu amonu w tak nieodpowiednich warunkach. Niestety, żaden z tych wniosków nie został rozpatrzony. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter