Zamknij

Belgia zafunduje Polkom aborcję. "Międzynarodowa solidarność", "jesteśmy wzruszone"

28.09.2021 17:11

Belgia jako pierwszy kraj zapowiedziała wsparcie finansowe dla Polek, które zmuszone są wyjechać z kraju, aby dokonać aborcji. - Nieustanie przekonujemy się czym jest aborcyjna międzynarodowa solidarność - skomentowały aktywistki z Aborcyjnego Dream Teamu. 

Aborcja
fot. Piotr Molecki/East News

Jak poinformował w mediach społecznościowych Aborcyjny Dream Team - wchodzący w skład inicjatywy Aborcja Bez Granic - rząd Belgii zdecydował się wesprzeć finansowo osoby z Polski, które zmuszone są wyjechać z kraju, by dokonać zabiegu przerwania ciąży.

Belgia jako pierwszy kraj zafunduje Polkom aborcję

"Belgijski minister zdrowia i wiceministra ds. równości płci, równych szans i różnorodności ogłosili właśnie, że przekażą 10 000 euro na Aborcję Bez Granic, aby wesprzeć osoby, które nie mają dostępu do aborcji w Polsce" - czytamy w poście. Aborcyjny Dream Team dodaje, że "rząd Belgii zauważa, że państwo polskie nie chroni zdrowia swoich obywatelek". 

Aktywistki wyraziły wdzięczność za decyzję belgijskiego rządu, "bo to realna pomoc, której bardzo potrzebują osoby w drugim trymestrze ciąży, szczególnie dotknięte wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku". Dodały również, że są "wzruszone" i że to przykład "międzynarodowej solidarności". 

- Dostęp do aborcji jest podstawowym prawem, które musi zapewnić każde demokratyczne państwo. Pozwala kobietom decydować o własnym ciele, chronić swoje zdrowie i nie być zmuszaną do rezygnowania z życiowych szans. Gdy państwo nie chroni swoich obywateli i obywatelek, społeczeństwo obywatelskie musi wkroczyć. Ponieważ polski rząd milcząco akceptuje, że Polki wyjeżdżają za granicę, aby uzyskać dostęp do usług, do których powinny mieć prawo w swoim kraju, dostęp do aborcji staje się jeszcze bardziej kwestią finansową - powiedziała - cytowana przez ADT - Sarah Schiltz, która w rządzie w Brukseli odpowiada za kwestie równości płci. 

To pierwsze tego typu wsparcie zza granicy po tym, jak w październiku 2020 roku Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej zaostrzył prawo aborcyjne w Polsce. Sędziowie TK stwierdzili wówczas, że przesłanka zapewniająca możliwość przerwania ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu, jest niezgodna z konstytucją. Decyzja TK doprowadziła do wybuchu największych po 1989 roku protestów społecznych -  w najliczniejszej demonstracji Strajku Kobiet (30 października 2020 roku) uczestniczyło ponad 100 tysięcy osób. 

loader

RadioZET.pl/Facebook