Zamknij

Belgia. Policja rozpędziła zgromadzenie w parku. Użyła armatek wodnych

02.04.2021 16:02
Bruksela. Policja rozpędza zgromadzenie armatkami wodnymi
fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Policja w Brukseli (Belgia) rozpędziła zgromadzenie w jednym ze stołecznych parków. Mundurowi użyli w tym celu armatek wodnych. Protest jest kolejnym, w którym Belgowie wykazują nieposłuszeństwo wobec restrykcji przeciwepidemicznych.

Policja użyła siły rozpędzając tłum ludzi, który zebrał się w jednym z parków w Brukseli. Wcześniej stołeczna prokuratura ostrzegła, że planowane na 1 kwietnia zgromadzenie będzie nielegalne.

Nie odstraszyło to ludzi, którzy nie bacząc na restrykcje przeciw epidemii koronawirusa postanowili spotkać się tłumnie w parku Bois de la Cambre w południowej części Brukseli.

Bruksela. Tysiące ludzi w parku. Policja rozpędziła tłum armatkami wodnymi

Przybyli policjanci żądali opuszczenia tego miejsca. Wobec braku reakcji mundurowi, w tym funkcjonariusze na koniach, użyli armatek wodnych. Doszło do starć, w wyniku których ucierpiał jeden z funkcjonariuszy. Zatrzymano kilkadziesiąt osób, które przybyły do parku wbrew ostrzeżeniom prokuratury. W ocenie agencji AFP interwencja policji była zdecydowana. "Policja na obecnym etapie nie jest w stanie podać dokładnych szacunków, jeśli chodzi o rannych" – podała AFP.

W wydanym w przeddzień oświadczeniu prokuratura Regionu Stołecznego Brukseli zaznaczyła, że impreza pod nazwą "Bum" (La Boum) organizowana w parku publicznym w czasach epidemii stanowi jaskrawe pogwałcenie przepisów sanitarno-epidemiologicznych. Osoby, które ją organizują, zostaną pociągnięte do odpowiedzialności przed sądem, "zważywszy na zagrożenie, jakie ta akcja dla zdrowia publicznego" - wskazano. Ze zdjęć, jakie pojawiły się w mediach społecznościowych, wynika, że uczestnicy wydarzenia zajęli miejsca na trawnikach w centralnej części parku bez przestrzegania zasada dystansowania społecznego. "Wielu z nich tańczyło w kółku, trzymając się za ręce" - pisze AFP.

Zgromadzenie jest kolejnym dowodem zmęczenia epidemią w Belgii, która została nią mocno dotknięta. W ubiegłą niedzielę ponad tysiąc osób wzięło udział w podobnym proteście w Liege w Walonii. Tamtejsza manifestacja również polegała na tańcach w plenerze w jednym z miejskich parków. Uczestnicy nie mieli masek i nie respektowali nakazanego przepisami dystansu.

mid-epa09111132
fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
mid-epa09111088_2
fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
mid-epa09111139
fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
mid-epa09111024
fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Od soboty w Belgii obowiązują zaostrzone restrykcje, zgodnie z którymi korzystanie z usług i dokonywanie zakupów innych niż te dotyczące artykułów pierwszej potrzeby może dokonywać się tylko na podstawie wcześniejszych zapisów. Obowiązuje też zakaz zgromadzeń i organizowania publicznych imprez. W Belgii trwa transmisja koronawirusa, głównie wariantu brytyjskiego. Od poniedziałku są zamknięte szkoły i uniwersytety.

RadioZET.pl/PAP/Reuters