Białoruscy dziennikarze ukarani grzywnami. Powód? Informowali o opozycji

Redakcja
30.10.2017 17:37
Białoruscy dziennikarze ukarani grzywnami. Powód? Informowali o opozycji
fot. Pixabay

Sąd w Mińsku ukarał w poniedziałek czworo dziennikarzy Biełsatu grzywnami za „nielegalną produkcję i rozpowszechnianie materiałów medialnych”. W tym roku białoruskie sądy ukarały współpracujących z Biełsatem reporterów grzywnami o równowartości ok. 14 tys. dol.

Wolhę Czajczyc i Andreja Kozieła sąd dzielnicy Centralnej w Mińsku ukarał grzywnami w wysokości 1035 rubli (ok. 1920 zł). Hanna Aziemsza i Alaksandr Barazienka otrzymali kary po 575 rubli (ok. 1100 zł).

Oficjalny przedstawiciel Biełsatu na Białorusi Alaksiej Minczonak powiedział PAP, że kary wymierzono za relacjonowanie protestu opozycji przeciwko białorusko-rosyjskim manewrom Zapad-2017, które odbyły się w Mińsku 8 września.

Jak informuje na swoim portalu telewizja Biełsat, w tym roku za nielegalną produkcję materiałów medialnych i pracę bez akredytacji jej dziennikarzy ukarano już w sumie grzywnami w wysokości niemal 14 tys. dol.

Według niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, w tym roku ogółem wymierzono dziennikarzom ok. 50 grzywien. Organizacja ta twierdzi, że karanie dziennikarzy z artykułu 22.9 kodeksu wykroczeń mówiącego o złamaniu przepisów o mediach jest niezgodne z prawem.

RadioZET.pl/pap/maal