Koronawirus dotarł na Białoruś? Poważne objawy kobiety, która wróciła z Chin

24.01.2020 08:53
Koronawirus dotarł na Białoruś? Poważne objawy kobiety, która wróciła z Chin
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER, zdj. ilustracyjne

Koronawirus mógł dotrzeć na Białoruś – alarmują tamtejsze media, powołując się na doniesienia z Mińskiego Szpitala Zakaźnego. Do lecznicy trafiła pacjentka, która wróciła z Chin z podejrzeniem niedawno zdiagnozowanej choroby zakaźnej. Jest w izolatce, zajmują się nią najlepsi medycy kraju.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koronawirus sieje spustoszenie w Chinach. O niedawno zdiagnozowanym wirusie mówi cały świat. Sprawa jest bardzo poważna – najnowszy bilans mówi o 26 ofiarach, setkach zakażonych i zamknięciu m.in. wielomilionowego miasta Wuhan w Chinach.

Zobacz także

Są poważne obawy, że koronawirus mógł dotrzeć na Białoruś. Media naszego wschodniego sąsiada donoszą o kobiecie, która wróciła niedawno z Chin z groźnymi powikłaniami: bólami mięśni, kaszlem i wysoką gorączką.

Z miejsca trafiła do wyizolowanej sali szpitala. Lekarze orzekli, że to ostra infekcja wirusowa płuc. Kobieta wróciła z Chin 20 stycznia, a więc w czasie rozprzestrzeniania się koronawirusa 2019-nCoV, co sprawia, że medycy nie wykluczają zagrożenia śmiertelną chorobą.

Zobacz także

Zagrożony wirusem, który sieje spustoszenie w Chinach, był również chłopak dziewczyny. Agencja RIA Novosti przekazała, że w jego przypadku lekarze wykluczyli zakażenie.

Za źródła wirusa uznaje się 11-milionowe miasto Wuhan w Chinach. Według najnowszych doniesień wydostał się już z Azji - przypadki zachorowań odnotowano już w pobliskiej Japonii, Korei Południowej, Tajlandii, ale też Australii i USA.

RadioZET.pl/Belsat/Unian.info/Ria Novosti