Zamknij

Białoruś może wziąć udział w nowej inwazji. "Dwa prawdopodobne kierunki ataku"

28.06.2022 11:13
Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin
fot. AP/East News

Zagrożenie ponownym atakiem Rosji na Ukrainę z terytorium Białorusi oraz udział białoruskich żołnierzy w kolejnej fali agresji jest realne - uważa sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy generał Siergiej Kriwonos. Wojskowy, cytowany przez Unian, wskazał możliwe kierunki ataku wojsk Łukaszenki. Kriwonos zastrzegł przy tym, że taki ruch byłby problematyczny dla białoruskiego dyktatora.

Rosja i Białoruś zacieśniają współpracę militarną. Władimir Putin w sobotę spotkał się w Petersburgu z Alaksandrem Łukaszenką i zadeklarował, że Rosja dostarczy białoruskiej armii balistyczne pociski Iskander-M, które mogą przenosić głowice jądrowe. 

W trakcie prowadzonej od 24 lutego inwazji Rosjanie wykorzystali terytorium Białorusi, aby uderzyć na Ukrainę z kierunku północnego. Ponadto bombowce i myśliwce agresora startowały z białoruskich lotnisk. Putinowi nie udało się jednak przekonać Łukaszenki, aby jego armia przyłączyła się do ataku na Ukrainę.

Kriwonos: Białoruś może wziąć udział w nowej inwazji na Ukrainę

Według zastępcy sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy generała Siergieja Kriwonosa w przypadku ponownej inwazji Rosjanie mogą tym razem zaatakować wspólnie z armią Białorusi. Kriwonos na antenie radia RBC Ukraina stwierdził, że Kreml aktywnie pracuje nad zmianą stanowiska Łukaszenki. Rosjanie badają też nastroje w białoruskiej armii. Według ukraińskiego generała wojska Łukaszenki mogą samodzielnie rozpocząć ofensywę z dwóch kierunków.

- Myślę o obwodzie wołyńskim i Równem, są w stanie zrobić to na tych kierunkach, używając tylko swoich jednostek. Ale jest jeszcze jedna kwestia. Duża część białoruskich sił zbrojnych nie jest zbyt chętna do udziału w tej agresji - wyjaśnił generał, cytowany przez agencję Unian.  

Kriwonos uważa, że jeśli wojskom Łukaszenki wydany zostanie rozkaz inwazji na Ukrainę, wielu białoruskich żołnierzy się podda. Jak informowała wcześniej agencja Unian, 24 czerwca na teren Mozyrza w Białorusi miały przedostać się rosyjskie grupy dywersyjne, których zadaniem jest przeprowadzenie ataków na obiekty cywilne – domy, szkoły i szpitale.  

Ukraiński wywiad uważa, że Kreml przypisałby winę Ukrainie, aby uzasadnić zaangażowanie militarne Białorusi. Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł Białorusinów, że Alaksandr Łukaszenka wciąga ich w wojnę.

RadioZET.pl/Unian

C