Amerykańscy piloci rozgromili rosyjskich najemników. 300 rannych i zabitych

Redakcja
16.02.2018 12:42
Amerykańscy piloci rozgromili rosyjskich najemników. 300 rannych i zabitych
fot. PAP/EPA

Ok. 300 osób pracujących dla prywatnej rosyjskiej firmy wojskowej powiązanej z Kremlem zginęło lub zostało rannych w ubiegłym tygodniu w Syrii — podaje w czwartek Reuters, powołując się na źródła bliskie sprawie.

Rozmówca agencji, zastrzegający sobie anonimowość, powiedział, że łącznie zginęło lub odniosło rany 300 osób, a „prognozy dla większości rannych są fatalne”, gdyż w ciałach wielu z nich tkwią odłamki.

Termin, w którym mieli zginąć najemnicy, zbiega się z przeprowadzonym przez międzynarodową koalicję pod wodzą USA 7 lutego nalotem w prowincji Dajr az-Zaur we wschodniej Syrii, o którym w ostatnich dniach głośno jest w mediach.

Rosyjskie władze dementują doniesienia o tym, że wysyłają do Syrii najemników. Źródła bliskie sprawie twierdzą jednak, że Rosja wykorzystuje dużą liczbę najemników w Syrii, ponieważ pozwala to Moskwie na umieszczenie w tym kraju większej liczby walczących bez konieczności narażania na ryzyko żołnierzy zawodowych, których śmierć musi być wyjaśniona.

Reuters ocenia, że ostatnie doniesienia o walkach świadczą, że zaangażowanie militarne Moskwy w Syrii jest dużo większe, niż oficjalnie podają władze rosyjskie.

RadioZET.pl/pap/maal