Zamknij

"Impreza alkoholowa" podczas lockdownu. Boris Johnson oskarżany o łamanie obostrzeń

02.12.2021 10:05

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson znalazł się w ogniu krytyki. Media ujawniły, że w zeszłym roku, mimo lockdownu, na Downing Street odbyło się nieformalnie przyjęcie świąteczne. Szef brytyjskiego rządu temu nie zaprzeczył, ale przekonuje, że żadne zasady nie zostały złamane.

Boris Johnson
fot. DANIEL LEAL/AFP/East News

Boris Johnson złamał obostrzenia covidowe? Informację o domniemanym nieprzestrzeganiu przepisów przez Johnsona - i to dwa razy - jako pierwszy podał dziennik "Daily Mirror". Według gazety 27 listopada zeszłego roku, gdy trwał drugi lockdown, brytyjski premier miał wygłosić przemówienie na dużym przyjęciu pożegnalnym dla jednego z czołowych swoich asystentów.

"Impreza alkoholowa na Downing Street" podczas lockdownu. Boris Johnson krytykowany

Gdy oficjalne przyjęcie bożonarodzeniowe dla personelu Downing Street zostało odwołane, premier miał się zgodzić, by zorganizowano je nieoficjalnie - już bez jego udziału. Miało się ono odbyć 18 grudnia, cztery dni po tym, jak w Londynie wprowadzono trzeci poziom restrykcji, oznaczający zakaz spotykania się z osobami spoza własnego gospodarstwa domowego i tzw. bańki wsparcia.

Doniesienia "Daily Mirror" były wiodącym tematem środowej, cotygodniowej sesji poselskich pytań do szefa rządu. - To, co mogę powiedzieć, to to, że pod numerem 10 (Downing Street 10 - siedziba brytyjskiego premiera - red.) wszystkie wytyczne były całkowicie przestrzegane - odpowiedział na pytanie lidera opozycyjnej Partii Pracy Keira Starmera o to, czy takie przyjęcie faktycznie się odbyło.

- Czy premier naprawdę oczekuje, że kraj uwierzy, że podczas gdy ludzie mieli zakaz widywania się z bliskimi w Boże Narodzenie w zeszłym roku, było w porządku, by on i jego przyjaciele zorganizowali imprezę alkoholową na Downing Street? - pytał Starmer. Zarzucił Johnsonowi hipokryzję w związku z lekceważeniem zasad, które nakazał przestrzegać reszcie kraju oraz, że uważa opinię publiczną za "głupców".

Naciskany dalej, Johnson próbował bagatelizować sprawę, mówiąc, że bardziej istotne są obecne wytyczne niż wracanie do tego, co było przed rokiem. Wezwał ludzi, aby pomimo pojawienia się wariantu Omikron, nie odwoływali w tym roku przyjęć świątecznych, a także, by przyjęli dawkę przypominającą szczepionki oraz przestrzegali nowych wytycznych dotyczących noszenia maseczek w środkach transportu publicznego i w sklepach.

RadioZET.pl/PAP - Bartłomiej Niedziński