Zamknij

Dramat w Borodziance. „Rosjanie urządzili polowanie na ludzi”

Katarzyna Witwicka
05.04.2022 13:59

Borodzianka w obwodzie kijowskim została w mediach okrzyknięta drugą Buczą. Eksperci nie mają złudzeń: wydarzenia w oddalonej o nieco ponad 50 km od Kijowa miejscowości noszą znamiona ludobójstwa.

Borodzianka. Zniszczenia
fot. SERGEI SUPINSKY/AFP/East News

Wojna w Ukrainie niesie za sobą kolejne zniszczenia. Po masakrze w Buczy oczy całego świata zwrócone są też w stronę Borodzianki w obwodzie kijowskim. Jak mówił w TVN24 Arseniusz Milewski, prezes związku Polaków w Borodziance, „Bucza to wierzchołek góry lodowej”.

Borodzianka nazwana drugą Buczą. „Trwa polowanie na ludzi”

Borodzianka to miejscowość licząca około 13 tysięcy mieszkańców, położona na północny zachód od Kijowa. Zdaniem ekspertów to właśnie ta miejscowość w największym stopniu odczuć może skutki rosyjskiej napaści.

- W pierwszych dniach inwazji w Borodziance Rosjanie robili polowanie na ludzi. Jeśli kogoś złapali, od razu strzelali, bez ostrzeżenia. Strzelali do dzieci, kobiet, osób starszych - mówił w rozmowie Milewski.

Jak relacjonował, w zniszczonej Borodziance pracują służby, które chcą pomóc mieszkańcom. Miasteczko jest zaminowane, a „na ulicach leżą szczątki ludzi, którzy zginęli”. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące zniszczenia w regionie. - Myślę, że Borodzianka pokaże jeszcze makabryczne ludobójstwo, które odbywało się od 28 lutego - mówił Milewski.

RadioZET.pl/TVN24

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE