Polka zmiażdżona przez tira. Jechała z rodziną na wakacje

Redakcja
03.07.2018 09:58
Tir
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER

Tragedia na przejściu granicznym między Czarnogórą a Bośnią i Hercegowiną – informuje „Super Express”. Polka została zmiażdżona przez tira. Ciężarówka, w której puścił hamulec ręczny, uderzyła w samochód naszych rodaków. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, około godziny 17, na przejściu granicznym Deleusa w Bośni. Straż Graniczna postanowiła zawrócić auto z polską rodziną, bo nie miała przy sobie wszystkich dokumentów – podaje „Super Express”.

Mąż Polki zatrzymał samochód na poboczu. Kobieta wysiadła i szukała w bagażniku zagubionych dokumentów. Wtedy doszło do nieszczęścia. W niczego nieświadomą kobietę z impetem wjechał tir. 

W zdarzeniu ucierpieli również mąż i 8-letnia córka. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Trebinje w Czarnogórze

Jak relacjonuje kierowca ciężarówki, do tragedii doszło przez nieszczęśliwy splot zdarzeń. – Zaparkowałem ciężarówkę na poboczu, zaciągnąłem hamulec ręczny i poszedłem z dokumentami do budki straży granicznej. W pewnym momencie hamulec musiał się zerwać. Mój samochód stoczył się, uderzając najpierw w golfa, później polo urzędu skarbowego, a następnie wjechał w kobietę wysiadającą z megane i zabił ją na miejscu – mówił 59-latek. 

Zobacz także

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku prowadzi policja w Trebinje. Śledczy czekają na wyniki badań ciężarówki.

RadioZET.pl/Super Express/DG