Zamknij

Brawurowa zasadzka w internecie. 4 tys. pedofilów trafi za kraty

Redakcja
10.10.2017 23:07
Brawurowa zasadzka w internecie. 4 tys. pedofilów trafi za kraty
fot. Twitter

Genialną akcję zorganizowali australijscy policjanci, którzy przez niemal rok zarządzali stroną z dziecięcą pornografią, pozwalając internautom zamieszczać, ściągać i oglądać nielegalne filmy. Dzięki temu udało się namierzyć i zlokalizować 4 tysiące pedofilów na całym świecie.

Zagłosuj

Uważasz, że za pedofilię powinna być kara śmierci?

Liczba głosów:

Musimy działać w ten sam sposób, co przestępcy. Inaczej oni zawsze będą krok przed nami – tłumaczył Jon Rouse, koordynator i pomysłodawca niecodziennej akcji. Dzięki wspólnej pracy jego zespołu, udało się zlokalizować międzynarodową siatkę pedofilską.

Mundurowi przejęli pedofilski serwis

W kwietniu 2016 r. powstał serwis internetowy o nazwie „Childs Play”, na którym używając specjalnych przeglądarek internetowych w tzw. dark necie można było oglądać tysiące zdjęć z pornografią z udziałem nieletnich, a nawet dzieci. Zaawansowane śledztwo doprowadziło mundurowych do autorów serwisu. 27-letni Amerykanin Patrick Falte i jego rówieśnik Benjamin Faulkner z Kanady trafili za kraty, a policyjni informatycy przeszukali ich komputery. Dzięki temu w krótkim czasie sami stali się administratorami „Childs Play”.

Przemyślana akcja

Australijscy śledczy, chcąc namierzyć jak największą liczbę pedofilów, zarządzali stroną, podobnie jak jej autorzy. Nikt się nie zorientował, a sami pomysłodawcy serwisu zostali skazani na dożywocie za gwałt na 4-letniej dziewczynce.

Co ciekawe, śledztwo w tej sprawie prowadzili również Norwegowie. Gdy jednak dowiedzieli się od kolegów z Australii o całej akcji, wycofali się i pozwolili im działać. Mało brakowało, a Norwegowie pochwaliliby się efektami śledztwa i wiele miesięcy żmudnej pracy poszłoby na marne.

Tysiące dowodów przeciwko pedofilom

Dzięki brawurowej i jednocześnie przemyślanej akcji Australijczyków udało się namierzyć 4 tysiące pedofilów na całym świecie. Teraz dokładne namiary i dowody na popełnienie przestępstwa zostają wysyłane do komisariatów w wielu krajach.  Nic, tylko pogratulować kreatywności i sukcesu funkcjonariuszom.

RadioZET.pl/VG.no/Daily Mail/strz