Zamknij

Kierowcy Ubera brutalne zamordowani. To zemsta za... anulowanie przejazdu

22.12.2019 19:03
Uber
fot. Shutterstock

Czterech brazylijskich kierowców Ubera oraz innej firmy przewozowej zostało brutalnie zamordowanych. Spekuluje się, że wyrok na nich wydał jeden z lokalnych gangsterów, a mord miał być zemstą za to, że jeden z kierowców anulował przejazd zamówiony przez matkę przestępcy. 

Sprawę opisuje portal se.pl, powołując się na doniesienia zagranicznych mediów. Do zbrodni miało dojść 13 grudnia bieżącego roku w północno-wschodniej dzielnicy miasta Salwador (wschodnia Brazylia). Ofiary miały od 23 do 48 lat. Dwóch kierowców pracowało dla Ubera, a dwóch pozostałych dla firmy przewozowej 99.

Kierowcy Ubera i 99 porwani, jeden się uratował

Plan przestępców zakładał zamówienie kursów u pięciu kierowców, następnie porwanie każdego z nich, przetransportowanie ich do odosobnionego miejsca, a w końcu bicie i torturowanie ich. Wspomniana czwórka padła ofiarą tej zasadzki, ale jednego - piątemu - kierowcy udało się uratować.

Gdy mężczyzna podjechał w wyznaczone miejsce i rozpoczął kurs. nagle wycelowano w niego broń. Pasażer kazał mu jechać w konkretne miejsce, a następnie skrępował go i uderzył. Poszkodowanemu udało się jednak powstrzymać agresora - wytrącił mu broń, po czym doszło do szarpaniny, w wyniku której kierowca uciekł. Gdy był już bezpieczny, wezwał policję. Nie wiadomo jednak, w której z korporacji przewozowych był zatrudniony.

Strzelanina w jednym z brazylijskich miast

Dzięki relacji mężczyzny, służbom udało się namierzyć kryjówkę gangsterów. Gdy dotarli na miejsce, urządzili obławę, co poskutkowało strzelaniną. W jej wyniku zginęli wszyscy gangsterzy, ale niestety, okazało się, że wszyscy czterech porwani kierowcy także nie przeżyli - ich ciała znaleziono w pomieszczeniu tortur, zawinięte w workach foliowych.

Zobacz także

Według medialnych doniesień, za całą operacją stał boss jednego z lokalnych gangów. Miała być to zemsta za to, że jeden z porwanych kierowców jakiś czas temu anulował przejazd zamówiony przez chorą matkę gangstera. 

RadioZET.pl/se.pl