Zielone światło dla Brexitu. Co z imigrantami?

Redakcja
14.03.2017 08:29
Zielone światło dla Brexitu. Co z imigrantami?
fot. Flickr

Brexit tuż tuż. Premier Theresa May ma oficjalnie rozwiązane ręce. Brytyjski parlament daje rządowi zielone światło na uruchomienie artykułu 50. Zatwierdziły to Izba Gmin i Izba Lordów. 

Posłowie i lordowie zagłosowali ostatecznie także przeciw gwarancjom dla imigrantów z krajów unijnych. Oznacza to sporo kłopotów dla wielu Polaków.

Zagłosuj

Czy imigranci mają się czego obawiać?

Liczba głosów:

Nasi rodacy żyją w niepewności, bo zaostrzyły się przepisy otrzymania stałej rezydentury, a poza tym nikt nie wie, jak potoczą się negocjacje z Brukselą. Londyn nie ukrywa, że jednym z jego warunków jest kontrola imigracji. 

Zobacz także

Niemniej jednak Theresa May wielokrotnie zapewniała, że ci, którzy pracują, studiują, mieszkają legalnie i na stałe w Wielkiej Brytanii nie mają się czego obawiać. 

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Cały proces rozpocznie się pod koniec marca. To czas po wyborach w Holandii i uroczystym szczycie Unii Europejskiej w Rzymie z okazji 60-lecia Traktatów Rzymskich.

"Monsiuer Brexit"

W Brukseli na brytyjskich negocjatorów czeka Monsieur Brexit - tak żartobliwie nazywany jest Michel Barnier - unijny negocjator do spraw Brexitu.

Twierdzi, ze jest gotowy usiąść do stołu negocjacyjnego, jak tylko Wielka Brytania będzie gotowa, a jego hasło to "najpierw obywatele". 

Barnier jest dobrze przygotowany do trudnego zadania, jakie zostało mu powierzone. Choć jest oszczędny w słowach, wiemy jednak, że swoją pracę rozpoczął od podróży.

- Pierwsze zadanie jakie dostałem od szefa Komisji Europejskiej to odwiedzić wszystkie kraje członkowskie - mówił.

Widać, że chce najpierw negocjować umowę o opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię a dopiero potem przyszłą umowę handlową.

Jego zdaniem negocjacje będą trwały 15-18 miesięcy. Nie wyklucza też pewnego okresu przejściowego dla Wielkiej Brytanii po jej wyjściu z Unii

RadioZET.pl/anr, DW, KM