Zamknij

Debata nad losem imigrantów na Wyspach. Theresa May składa obietnice i stawia warunki

Redakcja
23.06.2017 10:08
Debata nad losem imigrantów na Wyspach. Theresa May składa obietnice i stawia warunki
fot. AFP/East News

Czy imigranci przebywający w Wielkiej Brytanii w momencie uruchomienia Brexitu mogą spać spokojnie? Premier Theresa May zapewnia, że obcokrajowcy bez przeszkód będą mogli mieszkać i pracować na Wyspach. Stawia jednak kilka warunków. 

Na benefity mogą liczyć ci, którzy na wyspach mieszkają co najmniej pięć lat. Po tym czasie możliwe jest uzyskanie statusu równego brytyjskim obywatelom. Za tym idą przywileje korzystania z usług publicznych gwarantowanych przez państwo. Chodzi m.in. o dostęp do służby zdrowia, opieki socjalnej, edukacji, emerytur. 

Ci, którym do magicznego okresu pięciu lat trochę brakuje, też nie powinni się martwić. Muszą tylko uzbroić się w cierpliwość i odczekać ten ustawowy okres. System przewiduje też ułatwienia dla obcokrajowców. Wiele formalności będzie można załatwić przez internet. 

Więcej komplikacji napotkają ludzie, którzy dopiero planują osiedlić się na Wyspach. Wspomniany wyżej system - proponowany przez premier May - będzie funkcjonował przez pewien czas (nie wiadomo, jak długo). Potem migracja nie będzie już tak prosta. Po Brexicie Wielkiej Brytanii nie będą obowiązywały cztery swobody (w tym właśnie przepływ osób).

Rozmowy na temat trudnego rozwodu Wielkiej Brytanii z Unią były tematem rozmów w Brukseli. Theresa May zapowiada, że nie ma zamiaru rozbijać rodzin. Wynika z tego, że do obcokrajowców mieszkających i pracujących na Wyspach, będą mogły po jakimś czasie dołączyć też ich rodziny. Bez obawy, że zostaną odesłane. 

Szczegóły planu May, co do sytuacji obcokrajowców, którzy osiedlili się w Wielkiej Brytanii, mają zostać przedstawione w poniedziałek.

Na razie europejscy politycy nie są zachwyceni stanowiskiem May. Nie powiedziała nic, co by wykraczało poza wstępne ustalenia i warunki Brukseli. May naciska też na zasadę wzajemności. Dobre traktowanie 3 mln Europejczyków na terenie Wysp ma być gwarancją takich samych praw dla 1,5 mln Brytyjczyków, którzy osiedlili się w państwach Unii.

Unia postuluje, aby sytuacja emigrantów z Unii nie była uzależniona od Brexitu. Z kolei Theresa May chce by kwestie dotyczące imigrantów rozstrzygały sądy brytyjskie. Nie widać nici porozumienia, gdyż Bruksela mocno stawia na prymat Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie. 

23 czerwca mija rok od referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

RadioZET.pl/KM