Londyn i Bruksela osiągnęły porozumienie w sprawie brexitu

Redakcja
14.11.2018 21:41
Brexit. Jest porozumienie UE i Wielkiej Brytanii w sprawie granicy z Irlandią
fot. AP Photo/Matt Dunham/East News

Najpierw brytyjski rząd, a następnie Komisja Europejska poinformowały o osiągnięciu wstępnego porozumienia w sprawie wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Gabinet premier Wielkiej Brytanii Theresy May zgodził się m.in. na rozwiązanie problemu granicy lądowej z Irlandią po 5-godzinnych obradach. Jest również wniosek o nadzwyczajny szczyt liderów unijnych państw. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

May wygłosiła oświadczenie przed kamerami na Downing Street po przedłużonym pięciogodzinnym posiedzeniu rządu poświęconym wstępnej wersji umowy wyjścia kraju z UE.

- Rząd właśnie zakończył długą, szczegółową i emocjonującą dyskusję na temat wersji roboczej umowy wyjścia i zarysu deklaracji politycznej dotyczącej przyszłej relacji z Unią Europejską. Te dokumenty były rezultatem tysięcy godzin twardych negocjacji ze strony brytyjskich urzędników oraz wielu, wielu spotkań, które ja i inni ministrowie odbyliśmy z naszymi unijnymi odpowiednikami - powiedziała May.

Zobacz także

Bruksela zadowolona

Szefowa rządu zaznaczyła, że "głęboko wierzy", iż wypracowany tekst jest "najlepszym, co może być wynegocjowane". Przyznała jednak, że "wybory przed nami były trudne, w szczególności w kwestii tzw. mechanizmu awaryjnego (ang. backstop) dotyczącego Irlandii Północnej".

- Kolektywna decyzja rządu jest jednak taka, że rząd powinien zgodzić się na tę treść wersji roboczej umowy wyjścia i zarysu deklaracji politycznej. To decydujący krok, który pozwoli nam posunąć się naprzód i sfinalizować porozumienie w najbliższych dniach - ogłosiła.

Wypowiedź May nie była jasna w kwestii, czy ministrowie poparli przedstawioną propozycję jednogłośnie czy też - jak spekulowały media - niektórzy z ministrów sprzeciwili się tej decyzji, potencjalnie rezygnując z zajmowanego stanowiska.

Brytyjska premier podkreśliła, że "te decyzje nie były podjęte z łatwością, ale wierzy, że leżą one w interesie narodowym".

Komisja Europejska opublikowała w środę wieczorem 585-stronicową wersję roboczą umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz stanowiącą załącznik do niej 15-stronicową deklarację polityczną o przyszłości relacji między obiema stronami.

Zobacz także

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker poinformował w środę wieczorem, że w związku ze zdecydowanymi postępami w negocjacjach ws. brexitu zarekomendował przewodniczącemu Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi zwołanie specjalnego unijnego szczytu w tej sprawie.

- Unia Europejska i Wielka Brytania porozumiały się w kwestii zagwarantowania praw obywateli, rozliczenia finansowego, a także uniknięcia granicy między Irlandią a Irlandią Północną - ogłosił w środę wieczorem oficjalnie główny negocjator ze strony KE Michael Barnier.

Czas na decyzję brytyjskiego parlamentu i unijnych przywódców

Kolejnym krokiem w procesie jest uzyskanie akceptacji ze strony liderów pozostałych 27 państw członkowskich Unii Europejskiej, a następnie zdobycie większości głosów dla wypracowanego tekstu w brytyjskim parlamencie oraz Parlamencie Europejskim.

W ostatnich dniach liderzy eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej oraz koalicyjnej północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów (DUP) zapowiadali, że są gotowi zagłosować przeciwko rządowej propozycji, jeśli nie spełni ona ich oczekiwań.

Część deputowanych sugerowała nawet, że byli gotowi rozważyć rozpoczęcie procedury wotum nieufności wobec May jako liderce partii rządzącej, z żądaniem zmiany na stanowisku premiera.

Przy rozłamie w swoim ugrupowaniu May, która stoi na czele mniejszościowego rządu, musiałaby liczyć na głosy opozycji, w tym Partii Pracy i Liberalnych Demokratów, których przywódcy zapowiedzieli, że będą głosować przeciwko rządowi.

W razie nieuzyskania większości w parlamencie Wielka Brytania mogłaby opuścić Unię Europejską bez żadnego porozumienia ws. warunków opuszczenia Wspólnoty oraz dalszych relacji handlowych. Eksperci ostrzegali od miesięcy, że taki scenariusz miałby bardzo poważne, negatywne konsekwencje dla gospodarki całej Europy.

Występując wcześniej w Izbie Gmin, May zapewniała, że rząd podejmie decyzję o kolejnych krokach w sprawie negocjacji z UE, kierując się interesem narodowym. Jak oceniła, wstępne porozumienie "realizuje wolę Brytyjczyków wyrażoną w referendum".

"Odzyskamy kontrolę nad naszymi granicami, naszym prawodawstwem i naszymi pieniędzmi, a także opuścimy wspólną politykę rybołówstwa i wspólną politykę rolną, jednocześnie chroniąc miejsca pracy, bezpieczeństwo i integralność Zjednoczonego Królestwa" - wyliczała.

May wykluczyła wówczas także po raz kolejny przeprowadzenie drugiego referendum w sprawie Brexitu, zapewniając, że "Wielka Brytania opuści Unią Europejską 29 marca 2019 roku".

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD