Druga runda negocjacji w Brukseli. Czy poznamy nazwisko nowego szefa KE?

01.07.2019 07:34
Tusk
fot. PAP/EPA

Po konsultacjach szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska z przywódcami Francji, Niemiec, Hiszpanii i Holandii, w poniedziałek po 5 nad ranem rozpoczęła się druga runda rozmów dwustronnych w celu wyłonienia m.in. szefa Komisji Europejskiej. Zauważalny jest wyraźny sprzeciw wobec kandydatury dotychczasowego faworyta Fransa Timmermansa. 

Posiedzenie Rady Europejskiej w gronie 28 państw, które zostało przerwane przed północą w nocy z niedzieli na poniedziałek nie zostało dotychczas wznowione. Tusk przez kilka godzin rozmawiał z szefami państw i rządów starając się znaleźć porozumienie.

Zobacz także

Po zakończeniu pierwszej rundy rozmów Tusk spotkał się z kanclerz Angelą Merkel i prezydentem Emmanuelem Macronem. Potem dołączyli do nich premier Holandii Mark Rutte i szef hiszpańskiego rządu Pedro Sanchez. To właśnie ta czwórka ustaliła w Osace na szczycie G20 propozycję oddania szefostwa KE socjaliście Fransowi Timmermansowi. Według źródeł Paryż, Berlin, Haga i Madryt cały czas popierają wypracowane przez siebie rozwiązanie.

Po spotkaniu czwórki z Osaki, szef Rady Europejskiej rozpoczął kolejną rundę rozmów bilateralnych jednak źródła nie były w stanie określić, czy będzie znowu rozmawiać z wszystkimi przywódcami. Tusk konsultował się z jako jednym z pierwszych z premierem Włoch Giuseppe Conte. Rzym sygnalizował jeszcze przed szczytem, że będzie przeciw Timmermansowi. Przypomnijmy, że kandydaturze Timmermansa sprzeciwia się także - członkowie Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry). 

Kto obsadzi stanowiska w UE?

Trwające od niedzielnego popołudnia rozmowy w różnych konfiguracjach przechodzą płynnie do śniadania, na którym może zostać ogłoszony pakiet nazwisk do objęcia kierownictwa instytucji unijnych.

Zobacz także

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w niedzielę szef Rady Europejskiej Donald Tusk przekazał liderom Parlamentu Europejskiego propozycję Francji, Niemiec, Holandii i Hiszpanii, by stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej przypadło socjalistom, szefostwo PE - chadekom, a Rada Europejska liberałom. Wiodącym kandydatem socjalistów na szefa KE jest obecny wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans.

RadioZET.pl/PAP