Zamknij

Bez przełomu ws. Brexitu. Tajani: Porozumienie, albo jego brak

Redakcja
17.10.2018 23:37
Theresa May
fot. PAP/EPA

W środę krótko po godzinie 22, po prawie trzech godzinach rozmów, zakończył się pierwszy dzień szczytu bez przełomu w sprawiei Brexitu. Według źródeł w Brukseli przywódcy nie zdecydowali, czy zwołają dodatkowy szczy unijny w listopadzie. Uzależnili to od postępów w rozmowach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"Porozumienie, albo jego brak, oto jest pytanie" - napisał na Twitterze po zakończeniu środkowego spotkania szef Parlamentu Europejskiej Antonio Tajani.

Przywódcy są gotowi spotkać się ponownie na dodatkowym szczycie, jednak nie podjęli ostatecznej decyzji, czy do spotkania dojdzie w listopadzie. Uznależnili to od osiągnięcia wystarczającego postępu w negocjacjach, o którym ma poinformować główny negocjator Brexitu Michel Barnier.

Bez przełomu ws. Brexitu

Wcześniej po wyjściu z sali Tajani relacjonował, że ton brytyjskiej premier Theresy May podczas spotkania z 27 liderami państw i rządów UE w sprawie Brexitu był pozytywny, jednak co do meritum nie powiedziała ona nic nowego.

Szefowa brytyjskiego rządu - jak relacjonowały źródła unijne - opowiadała przez kwadrans przywódcom UE o brytyjskiej perspektywie negocjacji. Jak wskazywała, ocena sytuacji jest pozytywna ze względu na postęp, który udało się dokonać do tej pory.

Szef PE nie uczestniczy w spotkaniu unijnej 27, ale był na początku szczytu podczas wystąpienia May i jako jedyny przedstawiciel instytucji europejskich wypowiedział się po tuż po przemowie brytyjskiej premier za zamkniętymi drzwiami.

Zobacz także

Według źródeł unijnych May miała powiedzieć, że Wielka Brytania jest gotowa rozważyć przedłużenie okresu przejściowego. To najnowszy pomysł, który pojawił się na stole kilkadziesiąt godzin przed szczytem.

Zgodnie z zawartymi jeszcze w marcu ustaleniami miał on trwać prawie dwa lata po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE do 31 grudnia 2020 r. W okresie tym wszystkie dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, miały obowiązywać. 

RadioZET.pl/PAP/DG