Brutalne morderstwo prostytutki w Hamburgu. Fragmenty ciała w całym mieście

Michał Strzałkowski
18.08.2017 22:56
Brutalne morderstwo prostytutki w Hamburgu. Fragmenty ciała w całym mieście
fot. flickr

Tym tajemniczym morderstwem żyją całe Niemcy. Na początku sierpnia w Hamburgu przypadkowy mężczyzna natknął się na fragment ludzkiego ciała. W następnych dniach inny mieszkaniec odnalazł tors kobiety. Okazało się, że ofiarą była 48-letnia prostytutka. Media o mordercy piszą „nowy Kuba Rozpruwacz”.

Takiej zbrodni nie było w Niemczech od lat. Ofiara pracowała jako prostytutka w popularnej dzielnicy St. Georg w Hamburgu. Ostatni raz była widziana 1 sierpnia 2017 r. Świadkowie twierdzą, że tego dnia wsiadła do białego samochodu. To był ostatni raz, jak była widziana żywa.

Rozczłonkowane ciało rozrzucone w mieście

Kilka dni później przypadkowi przechodnie w różnych częściach miasta napotykali się na fragmenty jej ciała. Gdy o sprawie zrobiło się głośno, policja przestała informować o szczegółach śledztwa. Wiadomo jedynie, że łącznie odnaleziono 10 fragmentów ciała 48-latki.

"Morderca starał się coś ukryć"

Zabójstwo wstrząsnęło całym krajem. – Ten morderca jest szczególnie brutalny. To, co zrobił tej kobiecie postarał się ukryć poprzez poćwiartowanie jej ciała. Naprawdę bardzo rzadko zdarza się, żeby ktoś dopuścił się całkowitego rozczłonkowania ciała swojej ofiary – mówił w wywiadzie z dziennikiem „Bild” prof. Helmut Kury, znany niemiecki psycholog i kryminolog.

Ofiara pochodziła z Afryki

Służby zwróciły się do kobiet wykonujących najstarszy zawód świata o to, aby zwracały szczególną ostrożność i w miarę możliwości nie poruszały się samotnie w godzinach wieczornych.

Zobacz także

RadioZET.pl/Bild.de/Spiegel.de/strz