Zamknij

Chcieli udowodnić, że zło nie istnieje. Zostali zamordowani przez Państwo Islamskie

Redakcja
21.08.2018 11:09
Chcieli udowodnić, że zło nie istnieje. Zostali zamordowani przez Państwo Islamskie
fot. Twitter screen

Młoda para wybrała się całoroczną wycieczkę rowerową po całym świecie, wierząc, że zło jest pozorną koncepcją. W Tadżykistanie, niedaleko granicy z Afganistanem, zostali zadźgani przez dżihadystów z Państwa Islamskiego. 

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jay Austin i Lauren Geoghegan postanowili opuścić swoje miejsca pracy i udać się w rowerową podróż dookoła świata. Austin pracował w Departamencie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Jego partnerka była zatrudniona w biurze rekrutacyjnym Uniwersytetu w Georgetown. 

Mężczyzna w czerwcu 2017 roku na swoim blogu napisał, że zmęczyło go „spędzanie najlepszych dni jego życia przed rozświetlonym prostokątem”. Twierdził też, że „zło jest koncepcją, którą wymyśliliśmy, aby poradzić sobie ze złożonością innych ludzi”. 

Zobacz także

W trakcie podróży, która trwała 369 dni, para odwiedziła RPA, Namibię, Botswanę, Zambię, Malawi, Tanzanię, Egipt, Maroko, Hiszpanię, Francję, Włochy, Chorwację, Czarnogórę, Kosowo, Turcję, Kazachstan oraz Kirgistan.

Gdy Austin i Geoghegan dotarli do Tadżykistanu, na terenach kontrolowanych przez terrorystów zostali zamordowani przez wojowników Państwa Islamskiego. Dżihadyści zabili również kolarzy ze Szwajcarii i Holandii. 

RadioZET.pl/DG