Sztuczna inteligencja trafia do obory. AI powie rolnikom, czy kaszląca świnia jest chora

Mateusz Albin
13.02.2018 14:34
Sztuczna inteligencja trafia do obory. AI powie rolnikom, czy kaszląca świnia jest chora
fot. Pixabay

Sztuczna inteligencja do monitoringu trzody chlewnej pomoże rolnikom w Syczuanie oceniać, czy kaszląca świnia jest chora, czy się zakrztusiła oraz przewidywać, ile prosiąt urodzi maciora –— podał w poniedziałek chiński magazyn internetowy Sixth Tone.

Użycie sztucznej inteligencji do monitoringu świń to efekt ogłoszonej niedawno współpracy chińskiego giganta internetowego Alibaba z grupą Tequ i jej filią Dekon Group, które zajmują się hodowlą trzody w prowincji Syczuan na południowym zachodzie Chin. Sixth Tone żartobliwie nazywa to przedsięwzięcie skrzyżowaniem „Roku 1984” z „Folwarkiem zwierzęcym”.

Wykorzystując technologię rozpoznawania twarzy oraz zasoby big data, system komputerowy będzie analizował zachowania poszczególnych świń, rozpoznawał choroby i wysyłał wczesne sygnały ostrzegawcze —– napisano w komunikacie. Sztuczna inteligencja „wyzwoli rolników, zarówno zwiększając ich dochody, jak i zmniejszając nakład pracy” — ocenił prezes Alibaba Cloud, Simon Hu.

Każda świnia otrzyma odrębną elektroniczną kartotekę zawierającą takie informacje jak rasa, wiek, waga, dieta i poziom aktywności. Analiza tych danych przez Alibaba Cloud w połączeniu z nowatorskimi metodami hodowli pozwoliły w czasie przeprowadzonego eksperymentu na obniżenie śmiertelność świń o 3 proc., a objęte programem maciory rodziły w tym czasie przeciętnie o troje prosiąt rocznie więcej — podano.

Choć sztuczna inteligencja zasadniczo dba o dobrobyt inwentarza, życie świń wychowanych pod jej czujnym okiem nie jest bezstresowe. Jeśli na przykład prognozowana liczba urodzonych prosiąt będzie zbyt niska, komputer z wyprzedzeniem zaproponuje ubój danej maciory.

Chiński sektor hodowlany, który od lat boryka się z problemami niskiej wydajności i wysokich nakładów pracy, stał się teraz polem rywalizacji między rodzimymi gigantami internetowymi, którzy dostrzegają potencjał rozwoju w tym przemyśle —– ocenił Sixth Tone.

Na przykład założyciel internetowej platformy NetEase, Ding Lei, zaczął hodować niemodyfikowane genetycznie świnie w 2009 roku. Zrobiło się o tym głośno w czasie ubiegłorocznej konferencji internetowej w mieście Wuzhen we wschodnich Chinach, kiedy Ding poczęstował grupę chińskich magnatów technologicznych wieprzowiną z własnej hodowli.

RadioZET.pl/pap/maal