Zamknij

13-latka trafiła do aresztu. Dziecko miało podpalić państwową flagę

23.09.2019 19:12
13-latka trafiła do aresztu. Dziecko miało podpalić państwową flagę
fot. PAP/EPA/JEROME FAVRE

Jak informuje The New York Times, w trakcie trwających już od 4 miesięcy protestów  w Hong-Kongu doszło do aresztowania 13-letniej dziewczynki. Dziecko miało rzekomo spalić państwową flagę.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak donoszą zagraniczne media, incydent miał wydarzyć się 21 września, podczas kolejnego, gwałtownego protestu. Kiedy uczestnicy zarejestrowanej przez policję pikiety doszli pod biura rządu, rzucili na ziemię flagę Chin. Cały tłum zaczął ją deptać, a następnie została spalona. W zdarzeniu miała brać udział również 13-letnia dziewczynka, która wraz z innymi protestującymi została zatrzymana przez policję. Według chińskich władz, dziecko miało być odpowiedzialne za akt podpalenia flagi.

Zobacz także

Następnego dnia, 13-latka wróciła do domu – została zwolniona po wniesieniu kaucji. Podczas protestu aresztowano także jeszcze jedną osobę w wieku 13-lat - chłopca, który również został już zwolniony z aresztu.

Gwałtowne protesty w Hong-Kongu

Protesty w Hongkongu trwają już od 4 miesięcy. Zaczęły się od sprzeciwu wobec zgłoszonego przez władze Hongkongu projektu zmian prawa, który miał między innymi umożliwić ekstradycję podejrzanych do Chin kontynentalnych. U podstaw tego sprzeciwu leży brak zaufania do chińskiego wymiaru sprawiedliwości oraz poczucie, że rząd centralny stopniowo ogranicza autonomię Hongkongu.

Zobacz także

Władze Hongkongu obiecały niedawno, że wycofają kontrowersyjny projekt, ale nie przychyliły się do pozostałych postulatów protestujących, w tym powołania niezależnej komisji do zbadania działań rządu i rzekomych przypadków nadużycia siły przez policję, uwolnienia wszystkich zatrzymanych demonstrantów i demokratycznych wyborów władz regionu.

 

RadioZET.pl/nytimes.com/PAP