Zamknij

4-latek w kombinezonie i na kwarantannie bez rodziców. Tak wygląda polityka "zero Covid"

19.09.2021 11:39
Chłopiec w chihńskim szpitalu
fot. Weibo (screenshot)

Czteroletni chłopiec ubrany w kombinezon ochronny, który został skierowany na samotną kwarantannę przez rodziców - takie wideo w ostatnich dniach stało się przedmiotem gorącej dyskusji w Chinach. Nagranie pokazuje skutki polityki "zero Covid", którą realizują komunistyczne władze.

Koronawirus, który pierwotnie pojawił się w południowo-wschodnich Chinach, nadal wywołuje ogromne zaniepokojenie miejscowych władz. Według oficjalnych statystyk na 1,3 mld mieszkańców zarejestrowano do tej pory zaledwie ponad 95 tys. przypadków zakażenia wirusem SARS-Cov-2 oraz 4636 zgonów z powodu Covid-19. Komunistyczne władze Chin realizują politykę "zero Covid", która oznacza bardzo rygorystyczną kwarantannę dla osób mogących przenosić wirusa.

W ostatnich dniach w chińskich mediach społecznościowych bardzo popularne było nagranie ze szpitala w mieście Putian we wschodnich Chinach (prowincja Fujian). Tutaj w ostatnim czasie koncentruje się najwięcej zakażeń wariantem Delta w całym kraju. Na nagraniu widać 4-letniego pacjenta ubranego od stóp do głów w kombinezon ochrony.

Kwarantanna w Chinach. 4-latek sam w szpitalu

Chłopiec miał w rękach walizkę wielkości połowy jego ciała. W towarzystwie personelu medycznego był prowadzony na badania m.in. tomografem komputerowym. Z napisów umieszczonych na nagraniu wynikało, że 4-latek był zakażony koronawirusem i został odłączony od swoich rodziców z powodu rygorystycznych zasad kwarantanny.

„To sprawia, że boli mnie serce”, „Moje oczy są pełne łez” - to tylko niektóre komentarze pod wideo zamieszczonym w serwisie Weibo, chińskim odpowiedniku Twittera. Serwis CNN.com podkreślił, że nagranie z małym chłopcem na kwarantannie pokazuje koszty ludzkie polityki "zero Covid". 

W praktyce pozwala ona na zamykanie całych dzielnic, testowaniu milionów mieszkańców w ciągu kilku dni oraz szybkiej izolacji zarażonych i osób, z którymi się kontaktowali. Według rządowych danych w Putian na 129 nowych przypadków koronawirusa, aż 57 dotyczyło osób poniżej 12. roku życia. "Aby zapobiec dalszej transmisji, zakażone dzieci już w wieku przedszkolnym są oddzielane od rodziców i umieszczane w izolatce szpitalnej" - podało CNN.com.

Zhu Xiaqing - pielęgniarka, która nakręciła film z udziałem 4-latka - powiedziała lokalnej gazecie "Fujian Health Daily", że jej oczy były mokre od łez, gdy zobaczyła karetkę pełną dzieci, wszystkie w kombinezonach ochronnych. Po przybyciu na izolację, dzieci bez rodziców miały tomografię komputerową. Niektóre były tak niskie, że nie mogły wspiąć się na stół do skanowania. - Widząc, jak małe dzieci są same, bez rodziców u boku, i przerażone w szpitalu –  moje serce naprawdę bolało – dodała pielęgniarka.

Jin Dongyan, wirusolog z Uniwersytetu w Hongkongu, w rozmowie z CNN.com bardzo skrytykował politykę "zero Covid". - To w zasadzie strategia "raczej zabijemy tysiąc przez pomyłkę, niż wypuścimy jednego”. Dzieci nie powinny były przechodzić tak ekstremalnej kwarantanny. To jest społeczny koszt podejścia zerowej tolerancji - wyjaśnił.

RadioZET.pl/CNN.com