W "szkole cnoty" dziewczynki uczono posłuszeństwa. Oburzenie w sieci

Redakcja
13.12.2018 15:12
Chiny. Fala krytyki po nagraniu ze "szkoły cnoty", w którym zmuszano kobiety do posłuszeństwa
fot. 美良之禰久佐/YouTube

"Kobiety zawsze muszą wypełniać polecenia swoich ojców, mężów i synów" - w taki sposób uczono młode dziewczyny podczas letniego obozu we wschodnich Chinach. W sieci opublikowano nagranie z wykładów o "kobiecych cnotach", które wywołało falę oburzenia internautów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Jak podała chińska telewizja CGTN, nagranie powstało w mieście Wenzhou we wschodnich Chinach. 

Podczas obozu młodzieżowego, w którym udział wzięły przede wszystkim osoby niepełnoletnie, wykładano wiedzę o staroświeckich "cnotach kobiecych". Wśród 56 uczestników znajdowały się 44 dziewczyny w wieku od 5 do 18 lat.

Zobacz także

"Kobiety zawsze muszą wypełniać polecenia swoich ojców, mężów i synów", "nigdy nie walczcie, kiedy mąż was bije i nie kłócicie się, kiedy was karci", "nigdy się nie rozwiedźcie", "nigdy nie zmieniaj zbyt wielu chłopaków, bo inaczej będą cierpieć zemstę" - to tylko niektóre rady, jakie udzielano dziewczętom.

Ponadto radzono nastolatkom, aby nie ubierały się wyzywająco, bo mogą sprowokować gwałt. Jeden z wykładowców spotkania powiedział, że "jeśli dziewczyna miała seks z więcej niż jednym mężczyzną, zachoruje i umrze".

Uczestnikom spotkania tłumaczono również szacunek do starszych, bo w przeciwnym razie będą mieli "trudne życie". Inny nauczyciel powiedział, że "synowskie posłuszeństwo" może wyleczyć raka i inne choroby. 

Zobacz także

Nagranie pokazujące wykłady ze "szkoły cnoty" obejrzano w chińskim internecie 27 milionów razy i pojawiło się pod nim 50 tys. komentarzy. W sieci ostro skrytykowano takie praktyki wskazując, że to niepotrzebna próba zawracania biegu historii.

Miejscowa policja wszczęła śledztwo w sprawie letniej szkoły z kontrowersyjnymi poglądami. Wstępne śledztwo wykazało, że finansowanie na szkołę w Wenzhou pochodziło z miasta Fushun w północno-wschodnich Chinach.

Tam w grudniu ubiegłego roku otwarto podobną "szkołę cnoty". Została ona zamknięta przez lokalne władze za naruszanie moralności społecznej.

Zobacz także

RadioZET.pl/CGTN/What's on Weibo/PTD