Upozorował własną śmierć. Żona o tym nie wiedziała i... z rozpaczy zabiła dzieci i siebie

Redakcja
19.10.2018 11:10
Chiny
fot. Wikimedia.Commons

To historia, która udowadnia, że próba oszustwa czasem może skutkować niewyobrażalną tragedią. Pewien Chińczyk postanowił upozorować swoją śmierć, aby wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia. Niestety zapomniał powiedzieć o tym żonie, która z rozpaczy targnęła się na swoje życie. 

Ta makabryczna historia rozegrała się w miejscowości Langtang w prowincji Hunan (środkowo-wschodnie Chiny). Jej mieszkaniec imieniem He pewnego wrześniowego dnia wyszedł z domu i słuch o nim zaginął. Kilka dni później znaleziono jego samochód. I choć ciała nigdy nie odkryto, uznano go za zmarłego.

Wiadomość ta załamała jego żonę. Na tyle, że nie mogąc unieść tego ciężaru, popełniła samobójstwo, zabijając wcześniej swoje dzieci – 4-letniego synka i 3-letnią córeczkę. 11 października lokalna policja odnalazła zwłoki całej trójki. W odnalezionych przy nich liście pożegnalnym kobieta pisała, że pragnęła, „aby rodzina była na zawsze razem”. „Chciałam odejść sama, ale pomyślałam, że moje dzieci będą cierpieć po śmierci obojga rodziców. Postanowiłam więc, że zabiorę je ze sobą” – napisała (cytat za Fakt24.pl).

Zobacz także

To jednak nie koniec sprawy, ponieważ niedługo potem na policję zgłosił się wspomniany wyżej He. Okazało się, że sfingował on swoją śmierć, aby wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia (ponad milion juanów, czyli ok. pół miliona złotych), które w razie jego śmierci miały trafić do żony i pokryć koszty leczenia ich chorej na padaczkę córki. Niestety mężczyzna nie poinformował małżonki o swoim planie i właśnie to niedopatrzenie doprowadziło do ogromnej tragedii. 

RadioZET.pl/Fakt24.pl/MP