Zamknij

Horror w parku wodnym, dziecku ucięło głowę. Sąd oddalił zarzuty

Redakcja
26.02.2019 10:04
Horror w parku wodnym, dziecku ucięło głowę. Sąd oddalił zarzuty
fot. GregD/shuttertsock

Do koszmarnego wypadku doszło w 2016 roku, w Kansas City (USA). 10-letni syn lokalnego, republikańskiego polityka wypadł razem z pontonem z 50-metrowej zjeżdżalni na słup, który odciął mu głowę. Sąd po dwóch latach odrzucił zarzuty o morderstwo, które postawiono konstruktorom budowli.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Sprawę opisał między innymi polski portal o2.pl.

Zobacz także

Osobami, które usłyszały zarzuty w 2018 roku, byli Jeffrey Henry, John Schooley i Tyler Miles – odpowiedzialni za konstrukcję zjeżdżalni Verruckt.

Oskarżono ich o niedopatrzenie zaniedbań konstrukcyjnych oraz braków w obsłudze obiektu. Ponadto współwłaściciel firmy, do której należał rozrywkowy kompleks (zjeżdżalnię zburzono w zeszłym roku), projektant obiektu i dyrektor operacyjna mieli odpowiadać na narażenie życia nieletnich i morderstwo.

„Film jest fikcyjną i udramatyzowaną wersją zdarzeń”

Jak podaje portal o2.pl – powołując się na relację „The Independent” – podważono wiarygodność dowodu, który przedstawiono w trakcie procesu. Chodzi o odcinek programu telewizyjnego „Xtreme Waterparks”. Dokument opowiadał o uchybieniach w parku wodnym w Kansas. Jak wynikało z materiału, projektanci mieli niewystarczająco zadbać o bezpieczeństwo klientów.

Zobacz także

Sąd również nie uwzględnił w ramach dowodu wypowiedzi jednego z ekspertów, który stwierdził, że właściciel kompleksu złamał prawo, dopuszczając do użytku taką konstrukcję.

– Ten dowód nie powinien nigdy być przedstawiony ławie przysięgłych. Film jest fikcyjną i udramatyzowaną wersją zdarzeń i został stworzony dla celów rozrywkowych – taka wypowiedź padła z ust sędziego Roberta Burnsa.

Zobacz także

Do dramatycznych wydarzeń na zjeżdżalni „Verruckt” doszło w 2016 roku. Czas spędzał tam 10-letni syn lokalnego, republikańskiego polityka. Chłopiec zjeżdżał na zjeżdżalni w pontonie. Nagle wypadł z niej razem z pontonem i uderzył w słup, który odciął dziecku głowę.

Schlitterbahn Waterparks and Resorts zapłaciła poszkodowanej rodzinie 20 milionów dolarów odszkodowania – podaje o2.pl.

RadioZET/o2.pl/JZ