Chmura dymu nad Neapolem. Ludzie uciekali myśląc, że wybuchł Wezuwiusz

Michał Strzałkowski
11.07.2017 19:42
Chmura dymu nad Neapolem. Ludzie uciekali myśląc, że wybuchł Wezuwiusz
fot. Twitter

Wysokie na dwa kilometry kłęby dymu zaczęły unosić się nad Wezuwiuszem. Mieszkańcy Neapolu zaczęli uciekać myśląc, że to erupcja wulkanu. Lokalne władze za pośrednictwem mediów uspokajają, że źródłem dymu nie jest Wezuwiusz, jednak wielu mieszkańców zostało ewakuowanych.

W Neapolu wybuchła panika po tym, jak nad Wezuwiuszem zaczęły unosić się ogromne kłęby gęstego dymu. Początkowo mieszkańcy myśleli, że to erupcja wulkanu, jednak wkrótce okazało się, że źródłem niecodziennego widoku jest pożar lasów rosnących na zboczach wulkanu.

Pożar lasów na Wezuwiuszu

Wysuszona roślinność płonie wprawdzie od kilku dni, jednak dziś powstało kilka nowych źródeł ognia. Jak podają lokalne media, dym unosi się na wysokość ponad 2 kilometrów i rozciąga na długości kilkunastu.

Władze zarządziły ewakuacje domów będących najbliżej płonących lasów. Sytuacja najgorzej wygląda w miejscowościach Herkulanum i Ottaviano.

Niebezpieczny wulkan

Położony kilkanaście kilometrów od Neapolu wulkan Wezuwiusz (1281 m n.p.m.) jest jednym z pięciu najniebezpieczniejszych wulkanów świata. Ostatnia jego erupcja miała miejsce w 1944 roku. Najbardziej spektakularny wybuch Wezuwiusza miał miejsce 24 sierpnia 79 r., gdy zniszczone zostały miasta: Pompeje, Herkulanum i Stabie.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Wikipedia/strz