Zamknij

Choroby, tortury i wymuszenia. Lekarze bez Granic proszą o pomoc

Redakcja
07.09.2017 23:46
Choroby, tortury i wymuszenia. Lekarze bez Granic proszą o pomoc
fot. Youtube/Médecins Sans Frontières (MSF)

Migranci przetrzymywani w obozach w Libii traktowani są jak towar do eksploatacji; spotykają ich gwałty, tortury i wymuszenia – alarmują Lekarze bez Granic, pracujący na terenie ogarniętej chaosem Libii. Komisja Europejska zapewnia, że „nie jest ślepa” na ten problem, jednak konkretnych deklaracji na razie brak.

Zagłosuj

Pomagasz finansowo potrzebującym?

Liczba głosów:

Sytuacja w Libii jest dramatyczna. Szefowa międzynarodowej organizacji Lekarze bez Granic dr Joanne Liu napisała list otwarty do przywódców państw i instytucji europejskich. – Ludzie są traktowani po prostu jako towar do eksploatacji. Są stłoczeni w ciemnych, brudnych pokojach bez wentylacji, siedząc jeden na drugim. Mężczyźni powiedzieli nam, że część z nich była zmuszona do biegania nago po dziedzińcu, aż padli z wycieńczenia. Kobiety są gwałcone, a następnie zmuszane do dzwonienia do rodzin z prośbą o pieniądze za uwolnienie. Wszyscy ludzie, z którymi się spotykałam, mieli łzy w oczach, prosząc raz za razem o pomoc w wydostaniu się stamtąd. Ich rozpacz jest przytłaczająca – czytamy.

Dramatyczna sytuacja w obozach w Libii

Według raportu włoskiego oddziału Lekarzy bez Granic w sierpniu 2017 r. do włoskich wybrzeży przybyło o 87 proc. mniej uciekinierów niż rok wcześniej. To punkt zwrotny na szlaku migracyjnym z Libii do Włoch, przez który tylko w tym roku przybyło do Italii prawie 100 tys. ludzi.

Komisja Europejska komentuje

Komisja Europejska komentuje, że jest świadoma sytuacji w Afryce Północnej. – Jesteśmy w pełni świadomi nieakceptowalnych, nieludzkich warunków, w jakich przetrzymywani są migranci w zamkniętych ośrodkach w Libii, nie jesteśmy na to ślepi. Chcielibyśmy zmiany sytuacji, jak wielokrotnie mówiliśmy – mówiła w czwartek Catherine Ray, rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Federiki Mogherini.

Nieoficjalne informacje

Jednym z powodów mniejszego napływu ludzi z Libii może być fakt, że włoskie władze płacą Libijczykom za niewypuszczanie migrantów. Są to jednak informacje nieoficjalne.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/strz