Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ciężarna nie zdążyła na oddział i poród odbył się na korytarzu

12.02.2018 16:38
xxx wiadomosci

Niecodzienna akcja porodowa w amerykańskim stanie Kansas. Amerykanka spóźniła się do szpitala i musiała rodzić na korytarzu. Zdjęcia obiegły świat.

Ciężarna nie zdążyła na oddział i poród odbył się na korytarzu fot. Little Leapling Photography (Facebook)

Jesica Hogan pojechała ze skurczami do swojego szpitala Via Christi w Manhattanie, w stanie Kansas. Była przekonana, że czeka ją przedwczesny poród. Jej lekarz powiedział, że tego typu skurcze nie są niczym nadzwyczajnym i odesłał ją do domu. Było kilka dni do planowanej daty porodu

Myślała, że to zwykłe skurcze

Gdy Amerykanka ponownie poczuła skurcze, myślała, że to kolejny „falstart” i zlekceważyła to. Okazało się, że tym razem rozpoczął się prawdziwy poród. Pojechała czym prędzej z mężem do szpitala, jednak zabrakło dosłownie kilkudziesięciu metrów, aby znaleźć się na oddziale porodowym. Musiała rodzić na korytarzu.

Niespodziewany poród

W rozmowie z dziennikarzami Hogan mówiła, że intuicja podpowiadała jej, aby pojechać do szpitala, jednak wcześniejsze zapewnienia lekarza sprawiły, że zignorowała to, myśląc, że to standardowe skurcze. Sesja zdjęciowa z nietypowego porodu ukazała się na blogu Little Leapling Photography. Najważniejszą sprawą jest jednak to, że chłopiec o imieniu Max urodził się zdrowy.

Zdjęcia będą pamiątką na całe życie:

RadioZET.pl/Little Leapling Photography/strz

Oceń