Masakra w Kenii. Policjanci zginęli od wybuchu samochodu-pułapki

15.06.2019 16:03
Masakra w Kenii. Policjanci zginęli od wybuchu samochodu-pułapki
fot. EAST NEWS

Co najmniej dziesięciu policjantów zginęło dziś na granicy Kenii i Somalii. Do śmierci mundurowych przyczynił się wybuch ładunku wybuchowego w samochodzie-minie. Zdaniem agencji AP za zamach odpowiadają islamiści z Somalii, niegodzący się na militarne zaangażowanie Kenii w tym państwie.

Do tragedii doszło w hrabstwie Wajir, w północno-wschodniej Kenii, tuż przy przy granicy z Somalią. Mundurowi ścigali uzbrojonych ekstremistów, którzy uprowadzili trzy osoby. W pościgu uczestniczyło 13 funkcjonariuszy, wszyscy zginęli od wybuchu pojazdu-bomby.

Zobacz także

Policjanci poruszali się pojazdem cywilnym. Nie mieli pojęcia, że na dole zamontowano ładunek wybuchowy domowej roboty. Na ten moment nikt nie przyznał się do odpowiedzialności ani za porwanie, ani za wybuch pojazdu-pułapki.

Zobacz także

Agencja AP wskazuje jednak, że sprawcą rzezi może być mająca siedzibę w Somalii islamistyczna organizacja Al-Szabab. Słynie ona z licznych prób i zamachów na mundurowych z Kenii. Jako powód podaje się odwet za zaangażowanie militarne Kenijczyków w Somalii. Wojska kenijskie początkowo weszły do południowej Somalii. Obecnie stanowią część sił pokojowych Unii Afrykańskiej.

RadioZET.pl/PAP