Zamknij

Co najmniej 65 Amerykanów było na pokładzie meksykańskiego samolotu, który uległ katastrofie

Redakcja
02.08.2018 07:02
Katastrofa lotnicza w Meksyku. Samolot stanął w płomieniach
fot. PAP/EPA/Civil Protection State Coordination (CPCE) HANDOUT

Co najmniej 65 obywateli USA było na pokładzie samolotu meksykańskich linii lotniczych Aeromexico, który rozbił się we wtorek, wkrótce po starcie – poinformował w środę Departament Stanu USA. W katastrofie nie było ofiar śmiertelnych, jedynie ranni.

Samolot typu Embraer ERJ-190 rozbił się i stanął w płomieniach tuż po starcie z międzynarodowego lotniska Guadalupe Victoria w pobliżu miasta Durango na północy Meksyku. Na pokładzie samolotu, który leciał do stolicy kraju, miasta Meksyk, były 103 osoby – 97 pasażerów i sześciu członków załogi.

Zagłosuj

Boisz się latać samolotem?

Liczba głosów:

Ustalono, że Amerykanie stanowili więcej niż połowę pasażerów. Departament Stanu oparł się na informacjach uzyskanych od konsulatu generalnego USA w Monterrey i od ambasady USA w stolicy Meksyku. Maszyna rozbiła się na polu, około 10 km od lotniska, prawdopodobnie podczas próby lądowania awaryjnego, w złych warunkach atmosferycznych.

Zobacz także

Większości pasażerów udało się szybko o własnych siłach opuścić płonący wrak samolotu. Innym pomogły ekipy ratunkowe. Nikt nie zginął, ale 85 osób zostało rannych. Hospitalizowano 49 osób, dwie z nich są w stanie krytycznym.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal