Zamknij

Córka milionera zabiła autem 6 osób. Minister chce surowej kary

Redakcja
22.10.2017 13:14
Córka milionera zabiła autem 6 osób. Minister chce surowej kary
fot. Facebook

Nie milknie echo po środowej tragedii, która wydarzyła się w Charkowie, gdzie córka prezesa firmy energetycznej wjechała rozpędzonym Lexusem w tłum ludzi, w wyniku czego zginęło 6 osób. Szef ukraińskiego MSW chce dla 20-latki „surowej kary”. Wśród zabitych jest m.in. 15-latka i kobieta w ciąży.

Zagłosuj

Uważasz, że 20-latka dostanie wysoki wyrok?

Liczba głosów:

Tą sprawą żyje cała Ukraina. W środę, 18 października, wieczorem 20-letnia Olena Zajcewa ścigała się ze znajomymi po ulicach Charkowa. W pewnym momencie, jej Lexux RX350 uderzył o samochód terenowy i zmienił tor jazdy, z pełnym impetem wbijając się z grupę przechodniów. 6 osób nie żyje.

Wjechała w tłum ludzi

W piątek 20 października prokuratura poinformowała, że młoda Ukrainka w momencie wypadku była pod wpływem narkotyków – czemu zaprzeczały doniesienia z poprzedniego dnia. Badania laboratoryjne wykazały w jej organizmie opiaty - przekazał mediom prokurator Maksym Błochin.

Zobacz także

Równi i równiejsi?

Po tym, co się stało, ukraińskie społeczeństwo patrzy prokuraturze na ręce, ponieważ, wiele osób twierdzi, że 20-latka uniknie odpowiedzialności, gdyż jest córką prezesa firmy energetycznej, Wasiljego Zajcewa. Doniesieniom o ulgowym potraktowaniu dziecka milionera zaprzeczają politycy. – Nie pozwolimy im "załatwić" tej sprawy! – mówi minister spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko, wielokrotnie podkreślając w mediach, że Olena Zajcewa odpowie tak, jak każdy inny obywatel odpowiedziałby za takie przestępstwo.

Nagranie zdarzenia z kamery monitoringu:

RadioZET.pl/Telegraph.co.uk/Gazeta.pl/strz