Zamknij

Jeden kraj w Europie zniósł już obostrzenia. "Dzięki szczepieniom"

10.09.2021 17:24
Restauracja - zdjęcie ilustracyjne
fot. VINCENZO PINTO/AFP/East News

Dania jest jedynym krajem w Europie, w którym nie obowiązują już żadne obostrzenia w związku z pandemią Covid-19. Ostatnim zniesionym ograniczeniem był wymóg okazywania certyfikatu szczepień przed wejściem do klubów nocnych.

Dania zniosła wszystkie obostrzenia, które rząd wprowadził w związku z Covid-19. Sytuacja epidemiczna w kraju poprawia się, ponieważ już ponad 70 proc. populacji jest w pełni zaszczepiona przeciw koronawirusowi.

WHO ostrzega jednak, że same szczepionki mogą nie wystarczyć do zakończenia pandemii, a wirus może krążyć w populacji jeszcze przez lata. Zmęczeni pandemią Duńczycy przyjmują jednak z ulgą zniesienie ograniczeń. – To było parę ciężkich lat. Mam troje dzieci, przechodziliśmy z nimi przez edukację zdalną, wiele dni było trudnych – mówił Klaus Sylester. – To całkiem wyzwalające, że w Danii nie obowiązują już obostrzenia – dodał.

Covid-19. Dania jedynym kraje w Europie bez obostrzeń

Ostatnie z covidowych restrykcji, które zniesiono, dotyczyły klubów nocnych. W ostatnich dniach były stopniowo luzowane, a w piątek przestał obowiązywać wymóg okazywania paszportów covidowych. Tym samym Dania stała się jedynym krajem w Europie bez żadnych ograniczeń. W czerwcu obostrzenia zniosła Islandia, ale była zmuszona je przywrócić po wzroście zakażeń.

Dania wprowadziła paszporty covidowe w marcu 2021 roku w ramach stopniowego łagodzenia obostrzeń. 1 sierpnia zniesiono wymóg okazywania certyfikatu covidowego w muzeach, a także przy okazji wydarzeń, w których uczestniczyło poniżej 500 osób. Później zdecydowano się na rezygnację z tego obowiązku również w przypadku imprez masowych. Nakaz zasłaniania ust i nosa w transporcie publicznym zniesiono w połowie sierpnia.

W sobotę w Kopenhadze odbędzie się koncert dla 50 tysięcy osób. Będzie to pierwsze takie wydarzenie w Europie od czasu, gdy kraje zaczęły wprowadzać restrykcję, by spowolnić szerzenie się koronawirusa. – Jesteśmy na czele, ponieważ nie mamy już żadnych obostrzeń. Znaleźliśmy się po drugiej stronie pandemii, a to dzięki wprowadzeniu szczepień – powiedział agencji AFP Ulrich Rum-Petersen, który promuje imprezę.

Duńskie władze twierdzą, że wirus jest pod kontrolą. Liczba nowych dziennych zakażeń wynosi około 500, a współczynnik reprodukcji wirusa 0,7. W kraju przeprowadzono szybką i skuteczną kampanię szczepień. 73 proc. populacji liczącej 5,8 miliona ludzi zostało w pełni zaszczepionych, w tym 96 proc. osób w wieku 65 lat i starszych.

WHO ostrzega: Szczepionki nie wyeliminują całkowicie koronawirusa

Optymizm Duńczyków studzi szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Europie Hans Kluge, który ostrzegł, że szczepionki nie zakończą pandemii na dobre. Przyznał natomiast, że szczepienia zapobiegną poważnemu przebiegowi choroby i śmierci. Kluge powiedział, że koronawirus prawdopodobnie zostanie z nami na wiele lat, ponieważ mutuje. – Musimy przewidywać i stopniowo dostosowywać naszą strategię szczepień do transmisji wirusa, gdy stanie się endemiczny i zgromadzić cenną wiedzę na temat wpływu dodatkowych szczepień – powiedział Kluge na konferencji prasowej w Kopenhadze.

Jak dotąd Dania zdecydowała się podawać trzecią dawkę grupom podwyższonego ryzyka. Minister zdrowia Magnus Heunicke podkreślił wagę szczepionek, zaznaczając przy tym, że powrót do normalności nie oznacza, że nie będą pojawiały się nowe zagrożenia. – Wirus zmutował kilka razy, więc nie mogę dać żadnych gwarancji. Jednak przy tak wielu zaszczepionych osobach jesteśmy przygotowani – stwierdził.

Christian Nedergaard, właściciel kilku restauracji w Kopenhadze, powiedział, że chociaż wszyscy są zadowoleni z powrotu do normalnego życia, „sytuacja jest nadal skomplikowana”. – Niektórzy ludzie bardzo szybko zapomną o koronawirusie, ale są tacy, którzy będą pamiętać. Dla restauracji ten okres z pewnością zmienił zasady gry – powiedział. Karoline Heiberg, 24-letnia mieszkanka Kopenhagi, powiedziała, że targają nią sprzeczne odczucia w związku ze zniesieniem obostrzeń. – Z jednej strony jestem podekscytowana ponieważ tęsknię za życiem przed koronawirusem – powiedziała. – Ale z drugiej strony nie czuję się całkiem bezpieczna. (…) W transporcie publicznym ludzie cały czas kaszlą – dodała mieszkanka Kopenhagi.

RadioZET.pl/AFP/oprac. AK