Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Czarnecki nie zostanie odwołany. Spotka się z Tajanim

18.01.2018 13:12
xxx wiadomosci

Ryszard Czarnecki na razie zostaje na stanowisku. Liderzy Europarlamentu przełożyli decyzję.

Czarnecki nie zostanie odwołany. Spotka się z Tajanim

Wiceszef PE Ryszard Czarnecki (PiS) powiedział PAP, że spotka się z przewodniczącym PE Antonio Tajanim. W czwartek konferencja przewodniczących PE zdecydowała, że do spotkania powinno dojść w związku z wypowiedzą Czarneckiego o europosłance Róży Thun (PO).

Ze spokojem oczekuję spotkania

- Oczywiście spotkam się z przewodniczącym PE Antonio Tajanim. Ze spokojem oczekuję tego spotkania i cieszę z się z niego - powiedział Czarnecki. Dodał, że nie będzie spekulować, co wpłynęło na taką decyzję konferencji przewodniczących.

Konferencja przewodniczących Europarlamentu zdecydowała w czwartek, że Tajani spotka się z Czarneckim i Thun, a następnie zdecyduje na kolejnym spotkaniu o podjęciu dalszych ewentualnych kroków. Następne spotkanie konferencji ma odbyć się w lutym.

W zeszły czwartek liderzy czterech grup politycznych Europarlamentu - Manfred Weber (EPL), Gianni Pittella (S&D), Guy Verhofstadt (ALDE) i Philippe Lamberts (Zieloni) - napisali list do szefa PE, domagając się odwołania Czarneckiego w związku z jego wypowiedzią o Thun.

- W informacji opublikowanej na blogu 4 stycznia 2018 r. wiceszef Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki posunął się daleko, porównując naszą koleżankę Różę Thun do szmalcownika - napisali w liście przewodniczący. Wskazują, że Czarnecki w tej sprawie „odmówił przeprosin” w wywiadzie radiowym udzielonym 5 stycznia.

Powiedziała, że PiS chce zniszczyć demokrację

Zagłosuj

Czy Czarnecki powinien zostać odwołany?

Thun wystąpiła w materiale niemiecko-francuskiej telewizji Arte na temat sytuacji polityczno-społecznej w Polsce pod rządami PiS. Pokazano w nim m.in. fragmenty antyrządowych demonstracji. „O demokrację w Polsce walczyliśmy od dekad, a oni (PiS) chcą to wszystko zniszczyć. Jak tak dalej pójdzie, w Polsce nastanie dyktatura (...). Jak się raz zniszczy demokrację i wolność, to nie wiem, jak to odbudować (...). Jestem przekonana, że PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej”- powiedziała Thun w reportażu.

Komentując wypowiedzi Thun 3 stycznia w wywiadzie dla portalu niezalezna.pl, Czarnecki powiedział: „Pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj. (...) Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję. Miejmy nadzieję, że wyborcy to zapamiętają i przy okazji wyborów wystawią jej rachunek”. Wypowiedź ta potem została opublikowana na jego blogu.

Regulaminu PE mówi o tym, że „większością trzech piątych oddanych głosów, reprezentujących co najmniej trzy grupy polityczne, Konferencja Przewodniczących może przedstawić Parlamentowi wniosek o odwołanie ze stanowiska Przewodniczącego, wiceprzewodniczącego, kwestora, przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego komisji, przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego delegacji międzyparlamentarnej lub każdego innego posła wybranego do pełnienia funkcji w Parlamencie, jeśli uzna, że poseł ten dopuścił się poważnego uchybienia. Parlament stanowi w sprawie tego wniosku większością dwóch trzecich oddanych głosów stanowiącą większość całkowitej liczby posłów do Parlamentu”.

Konferencja Przewodniczących jest kluczowym organem politycznym i organizacyjnym izby. Tworzona jest przez liderów grup politycznych europarlamentu i jego przewodniczącego. Na czwartkowym spotkaniu dyskutowali oni o propozycji szefów czterech grup politycznych dot. odwołania Czarneckiego.

RadioZET.pl/pap/maal

Oceń