Zamknij

62-latka wjechała w bariery, jest w stanie ciężkim. Sprawcą wypadku był... karp

26.12.2019 10:06
Czechy Karp
fot. Pixabay.com

Do kuriozalnego wypadku drogowego ze… świątecznym akcentem doszło w przeddzień wigilii w Czechach. Prowadząca auto 62-letnia Czeszka straciła panowanie nad maszyną po tym, jak z przedniego siedzenia wyskoczył na nią kupiony wcześniej… żywy karp. Skończyło się na kraksie i walce o życie kobiety.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O zdarzeniu rozpisują się lokalne, ale i polskie media. Do wypadku doszło w czeskiej miejscowości Horni. Zaczęło się zupełnie niewinnie.

Kobieta wybrała się do sklepu z karpiami, by kupić na wigilię sztukę żywej ryby. Sprzedawca podał ją w reklamówce, ale wypełnionej wodą. Kobieta, prosząc się o problemy, zostawiła ją na przednim siedzeniu auta zanim ruszyła w drogę powrotną.

Zobacz także

Wracając do domu, ryba wyskoczyła z wody, wprost na fotel kierowcy. Wylądowała na kolanach kobiety, wytrącając ją z równowagi. 62-latka straciła panowanie nad pojazdem, po chwili uderzyła w betonowy słup przy drodze.

Czeska agencja prasowa DPA podała, że doznała poważnych obrażeń w wypadku. Została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Rzeczniczka policji zrelacjonowała mediom niecodzienną sytuację.

W pewnym momencie, w trakcie jazdy, karp wskoczył kobiecie na kolana. Zszokowana kierująca straciła panowanie nad pojazdem, uderzyła w znak, a następnie w przydrożny betonowy słup

Ivana Baláková, z policji w Libercu

RadioZET.pl/TVN24.pl/se.pl/Policie.cz/Twitter